Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Świat – czego się bać

Świat – czego się bać

19.03.2016
Czyta się kilka minut
Economist Intelligence Unit – brytyjski instytut zajmujący się gospodarczym białym wywiadem – opublikował listę największych niebezpieczeństw, jakie grożą światu w najbliższych miesiącach.
Marcin Żyła / Fot. Grażyna Makara
T

To ciekawe zestawienie, bowiem z zasady pomija nastroje społeczeństw, koncentrując się w zamian na dwóch czynnikach: prawdopodobieństwie wystąpienia oraz negatywnym wpływie danego zdarzenia.

I tak, pierwsze miejsce w rankingu – z przyznanymi 20 punktami ryzyka – zajęło gwałtowne spowolnienie gospodarcze w Chinach. Uznane przez analityków za bardzo prawdopodobne, miałoby wywołać efekt domina w zależnej od handlu z tym państwem Ameryce Łacińskiej i Afryce Subsaharyjskiej. Wpłynęłoby też negatywnie na ludzkość w stopniu większym niż ewentualna nowa „zimna wojna”, wywołana agresywną polityką Kremla (2. miejsce w rankingu, 16 punktów). Za największe zagrożenie związane z konfrontacją Rosja–Zachód analitycy EIU uznali nie tyle bezpośrednie starcie, co brak współpracy np. w walce z ekstremizmem islamskim.

Co ciekawe, jako stosunkowo mało prawdopodobne szacują oni zagrożenia i obawy, o których w komentarzach prasowych jest najgłośniej: zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA (12 pkt.) czy wyjście Wielkiej Brytanii z UE (8 pkt.; dla porównania: „Grexit”, czyli opuszczenie strefy euro przez Grecję, miałby się wiązać z niemal dwukrotnie większym ryzykiem). Jednak zarówno wyborcze szanse Trumpa, jak też referendalne brytyjskich przeciwników Unii mogą gwałtownie wzrosnąć w razie, gdyby w USA lub Europie doszło do dużego ataku terrorystycznego. Ani intensyfikacji nastrojów nacjonalistycznych w Europie, ani kryzysu migracyjnego nie uznano za niosące poważne zagrożenia.   ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]