Reklama

Strażnik ziarna

Strażnik ziarna

13.03.2016
Czyta się kilka minut
W kwestii kawy panują u nas złe nawyki i zamierzchłe standardy – stwierdził politolog i anglista Bartek Kozina. A potem założył własną palarnię.
Parzenie kawy w Karmie przy ul. Krupniczej Fot. Stanisław Barański
G

Gdy kilka miesięcy po otwarciu Karmy ktoś przyszedł do niego z aeropressem, Bartek wyprosił go za drzwi. Wtedy jeszcze z trudem radził sobie z espresso, nie chciał myśleć o nowych wyzwaniach. Wkrótce oswoił się nie tylko z aeropressem, ale też chemexem i driperem. A potem założył własną palarnię.

W kawowym światku Kozina znany jest przede wszystkim z uporu i wytrwałości. Przykład? Porwał się na kupno najnowocześniejszego pieca tylko po to, żeby mieć ziarno do swojej kawiarni. – Znajomi pukali się w głowę. Kupiłem piec, który może wypalać nawet 4 tony ziarna miesięcznie, a potrzebowałem tylko 60 kilogramów – opowiada. – Po prostu lubię robić rzeczy porządnie.

Etiopskie czereśnie

Lokal na Krupniczej otworzył pięć lat temu, z partnerką Martą. Postawili wszystko na jedną kartę. Bartek: – Nie mieliśmy pieniędzy ani pojęcia o prowadzeniu lokalu. Od...

7443

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Podobne teksty

Katarzyna Kubis, Sebastian Kubis, Małgorzata Wach
Michał Bilewicz, Michał Łuczewski, Grzegorz Wysocki
Olga Święcicka

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]