Reklama

Stary problem

Stary problem

13.04.2015
Czyta się kilka minut
Gdyby stworzyć polski ranking palących problemów, o których trąbi się od lat, ale nic z tego nie wynika, ten byłby z pewnością na czele stawki.

„W Polsce nie ma systemu opieki medycznej nad pacjentami w podeszłym wieku” – zaalarmowała NIK. Wiedza medyczna nie zostawia złudzeń: pacjent-senior – mający zwykle kilka schorzeń naraz – znacznie lepiej funkcjonuje pod opieką geriatry. Co z tego, skoro w Polsce jest on częściej leczony na oddziale chorób wewnętrznych niż geriatrycznym, mimo że na tym pierwszym otrzymuje opiekę droższą i mniej skuteczną (na internistycznych oddziałach umiera 11 proc. hospitalizowanych pacjentów w wieku 75–89 lat; na geriatrii – 6).
Co jest nie tak? Główne bariery to niekompetencja części lekarzy rodzinnych (nie dają skierowań do geriatrów) i wadliwa metoda rozliczania świadczeń przez NFZ (za leczenie geriatryczne płaci nieproporcjonalnie mało), a nade wszystko: dramatyczny niedobór specjalistów i szpitalnych oddziałów geriatrycznych. Dopóki to się nie zmieni, hasło o „wychodzeniu naprzeciw wyzwaniom demograficznym” pozostanie sloganem.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]