Sprawy zagraniczne: asertywni i samotni

Witold Waszczykowski wygłasza exposé w trudnym momencie.
Czyta się kilka minut

​Jak zauważył, jesteśmy świadkami „erozji” starego światowego porządku. Na wchodzie wojna, na południu niepokoje związane z presją uchodźców i imigrantów. Kryzys ekonomiczny, kryzys projektu Europa. Priorytetem będzie bezpieczeństwo. Polityka nasza będzie zaś (bo nie była) asertywna i podmiotowa. Tak zapewniał minister.
Bezpieczeństwo równa się NATO oraz ścisła współpraca z USA. Robimy wszystko, by wzmocnić wschodnią flankę Sojuszu. Ważna uwaga – minister już nie powtarza sztandarowego hasła PiS i prezydenta z kampanii: „stałe bazy NATO w Polsce”. To może oznaczać, że rząd nie znalazł wsparcia za granicą i obietnice rozbiły się o twardą rzeczywistość.
Na czołowego sojusznika w Europie awansowała Wielka Brytania. To naraziło ministra na uszczypliwości opozycji: nasz największy druh w UE zbiera się właśnie do wyjścia z UE. Niemcy spadły na drugie miejsce – jesteśmy przyjaciółmi, choć kordialne stosunki wymagają delikatnego „remontu”. To dobry czas na remonty, gdy Europa drży u fundamentów?
Stawiać będziemy na współpracę z grupą Wyszehradzką. Trójkąt Weimarski w exposé został potraktowany po macoszemu. – A gdzie załatwimy przedłużenie sankcji wobec Rosji? Bardziej w Budapeszcie? Czy bardziej w Berlinie? – pytała opozycja.
Rosja jest agresorem i burzycielem europejskiego porządku. Moskwę za to potępiamy, ale chcemy od niej gestów: rzetelne śledztwo smoleńskie, zwrot wraku, odtajnienie dokumentów dotyczących zbrodni NKWD.
Najdobitniej w exposé zabrzmiały tony izolacyjne. Minister przyznał, że jesteśmy beneficjentem jedności europejskiej. Ale dał jasno do zrozumienia, że nie mamy ochoty poświęcać się dla utrzymania jedności. Nie my sprawiliśmy kryzys z uchodźcami, więc nie będziemy się angażować ponad zobowiązania poprzedników (zgodzili się na 7 tys. uchodźców, a tyle do Niemiec przyjeżdża w trzy dni). Nie zgadzamy się na kwoty rozdziału imigrantów, na „małe Schengen”, na Europę dwóch prędkości (szybszej dla strefy euro), mówimy „nie” dla Nord Stream 2 i twarde „nie” ograniczaniu praw socjalnych Polaków w krajach UE…
Jesteśmy więc asertywni, oby nie samotni. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 06/2016