Reklama

Sprawa Dolezal

Sprawa Dolezal

22.06.2015
Czyta się kilka minut
W USA z czołówek nie schodzi historia Rachel Dolezal, szefowej oddziału antydyskryminacyjnej organizacji NAACP i wykładowczyni afrykanistyki.
Rachel Dolezal w programie NBC
O

Odkąd dziennikarz lokalnej prasy w Idaho Jeff Selle ujawnił, że ta podająca się za czarnoskórą 37-latka nie ma czarnych przodków, ruszył medialny serial. Nagłośniono, że w 2002 r., jako biała studentka „tradycyjnie czarnego” Howard University, przegrała sprawę, w której oskarżyła uczelnię o dyskryminację na tle rasowym. Pojawiły się doniesienia z życia prywatnego: Rachel miała być wychowywana w izolacji od świata, bita przez rodziców i molestowana przez brata, a później doświadczać przemocy ze strony męża. Jej rodzice należą do kreacjonistycznej sekty; jako działacze ruchu pro-life adoptowali też czwórkę ciemnoskórych dzieci, a po kilkunastu latach oddali Rachel prawa do opieki nad jednym z nich.

Kolejne sensacyjne wieści i zmienne oświadczenia Dolezal (twierdzi, że od dziecka czuła się czarna) podgrzewają spór. Jedni sądzą, że kobieta cierpi na zaburzenia psychiczne; inni, że to zwykła oszustka; jeszcze inni, że ma prawo do dowolnej identyfikacji. Pojawia się ciekawe pytanie: czy poczucie przynależności rasowej może być inne od DNA? Jeśli tak, to czy niedawne odwołanie Dolezal z pełnionych funkcji nie było dyskryminacją, a wyjawienie jej biologicznej tożsamości – naruszeniem prawa do intymności? Przy okazji do słownika wchodzą nowe pojęcia: osoba transrasowa i birasowa.

Dyskutowanie tych kwestii przychodzi Amerykanom tym łatwiej, że ostatnio mieli debatę o osobach transseksualnych – za sprawą mistrza olimpijskiego i gwiazdy TV Bruce’a Jennera, który na okładce „Vanity Fair” przedstawił swą nową kobiecą tożsamość: Caitlyn Jenner. Ten huczny coming out był też arcydziełem PR; przyćmiła go dopiero sprawa Dolezal.

Niezależnie od pytań i wątpliwości jedno jest pewne: nieznany dotąd dziennikarz lokalnej gazety wciąż może prześcignąć speców od wizerunku i zatrząść światowymi mediami. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kalina Błażejowska
Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa, autorka nominowanej do Nagrody Literackiej Gryfia biografii Haliny Poświatowskiej „Uparte serce” (Znak 2014). Laureatka Grand Prix Nagrody...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]