Reklama

Ładowanie...

Społeczeństwo jako igrzyska śmierci

01.11.2021
Czyta się kilka minut
Nie potrzebujemy wojen czy totalitarnej władzy – i bez tego umiemy wyobrazić sobie obywateli rozwiniętych państw, którzy gotowi są ryzykować życie i zdradzać przyjaciół, by odzyskać finansowe bezpieczeństwo.
Kadr z serialu „Squid Game” NOH JUHAN | NETFLIX
C

Choć można się spierać, czy „Squid Game” jest najlepszym serialem tego roku, trzeba przyznać, że jest najniezwyklejszym tegorocznym fenomenem serialowym. Produkcja z Korei Południowej opowiada o grupie ludzi, którzy „dostają szansę”, by wydobyć się z poważnych problemów finansowych, biorąc udział w serii zawodów, w których karą za klęskę jest śmierć. I okazała się nie tylko najchętniej oglądaną propozycją Netfliksa już w dziewięćdziesięciu państwach, ale także najpopularniejszym serialem w historii tej platformy.

Hwang Dong-hyuk przez ponad dekadę nie zdołał zainteresować swoim scenariuszem żadnego producenta – wszystkim pomysł wydawał się zbyt dziwaczny i nierealistyczny. A teraz pobił pełne gwiazd, wysokobudżetowe produkcje platformy, takie jak „The Crown”. Skąd ten fenomen?

Przemieleni przez system

Przypomina się niezwykły sukces innej produkcji z Korei...

12359

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]