Reklama

Śniadanie mistrzów

Śniadanie mistrzów

26.01.2003
Czyta się kilka minut
A

A mój syn spytał nagle „Pod Pająkiem”:

„A ty? Chciałbyś zjeść kolację z Krawczykiem?”. Podniosłem oczy znad gazety. „Z Krawczykiem? A dlaczego miałbym jeść kolację z Krawczykiem?”. I włożyłem rękę do kieszeni, bo coś mi się tam otworzyło. „Nie słyszysz? Radio gra, a ty nie słyszysz! Jest konkurs i kto go wygra, ma gwarantowane spotkanie z Krawczykiem i kolację”. „Aha. To ja sobie poczytam. Jak Krawczyk chce ze mną zjeść kolację, to niech zadzwoni, a nie wymyśla. Jakby był konkurs, w którym nagrodą byłaby gwarancja, że się nigdy, ale to nigdy nie spotka Krawczyka i nie zje z nim kolacji, to mi powiedz”.

Jak Małysz teraz skakał, to też coś takiego było. Opowiadał, że jak wygrał Konkurs Czterech Skoczni, to oprócz samochodu nagrodą był wyjazd na wspólny obiad z piłkarzami bodajże Realu Madryt czy Barcelony. Małysz tamtego bonusa czy bonu obiadowego nie wykorzystał, ale sam...

5011

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]