Reklama

Śmierć w srebrnych dekoracjach

Śmierć w srebrnych dekoracjach

11.03.2008
Czyta się kilka minut
Najnowszy spektakl Krystiana Lupy to eksperyment tak radykalny, że brakuje kategorii, w których należałoby go oceniać.
Holly (Iwona Budner), Freddie (Bogdan Brzyski), Brigid (Iwona Bielska) i Andy Warhol (Piotr Skiba) oglądają Taniec Boga (Tomasz Wygoda) / fot. Tomasz Żurek / Inimage
K

Kanapa, włączona kamera, proste zadanie aktorskie: mówić o swoim "ja". Nie grać, improwizować, być sobą. A jednak okazuje się bardzo trudne: aktorzy unikają obiektywu, reagują nerwowym śmiechem, przekleństwami, nie mogą wykrztusić słowa lub popadają w nonsensowny słowotok. Boją się przekroczyć bezpieczną granicę między fikcją a prawdą.

Bezsensowne życie

Oglądane na ekranie zawieszonym nad sceną zwierzenia to nagrania powstałe podczas trwających rok prób do "Factory 2". Narastające zażenowanie i konsternację rozładowuje okrzyk jednej z aktorek, która uwiecznioną na taśmie bezradność i irytację kolegi przyjmuje z zachwytem: jako wyraz najwyższej odwagi artystycznej, uwolnienia się od konwencji i oczekiwań odbiorców. Scena ta jest nieodparcie komiczna, ale zarazem wiele mówi o spektaklu - to eksperyment tak radykalny, że...

6682

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]