Reklama

Sędzia na pół gwizdka

17.10.2007
Czyta się kilka minut
W Polsce wyroki wydają ludzie do tego nieuprawnieni - tak uważają ci, którzy podważają pozycję asesora sądowego. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie może przynieść spory zamęt w naszym sądownictwie.
Fot. AG
C

Co łączy sprawę Andrzeja S. - psychologa oskarżonego o seksualne molestowanie dzieci, aferę starachowicką, polegającą na powiązaniu polityków

z przestępcami, sprawę Józefa W., a także spółki AD Drągowski?

We wszystkich tych procesach wyroki wydali asesorzy. Józef W. (decyzją asesora tymczasowo aresztowany) oraz przedstawiciele spółki AD Drągowski (sprawa dotyczyła przestępstwa gospodarczego, właściciele spółki byli pokrzywdzonymi) stwierdzili, że to sprzeczne z konstytucją; i złożyli do Trybunału Konstytucyjnego skargę konstytucyjną. Taka skarga ma być impulsem, służącym do usuwania z prawa przepisów sprzecznych z ustawą zasadniczą.

Kim są zatem asesorzy? To adepci prawa wykonujący m.in. pracę sędziego (w okresie nieprzekraczającym czterech lat). Asesorami sądowymi zostają ludzie w wieku 26-30 lat, po aplikacji i zdanym...

6243

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]