Reklama

Seans zaklęć

Seans zaklęć

04.10.2021
Czyta się kilka minut
Księże Prymasie, czy mógłby Ksiądz zainicjować spotkanie okrągłego stołu w sprawie kryzysu humanitarnego na granicach? Aktywiści nie mogą się doprosić, ale Ksiądz mógłby skrzyknąć wszystkich na naradę.
Fot. GRAŻYNA MAKARA
L

Licznik bije, a reżyser ujawniający całąprawdę o wszystkim miękko snuje opowieść głosem aktora Zelnika. Nie, to nie recenzja z festiwalu w Gdyni. Tu dzieje się festiwal polskiej duszy, obieg alternatywny, choć masowy, bo szybko pękło pół miliona odsłon filmu „Powrót do Jedwabnego”. Dodaję do tej puli swoją, z powodów służbowych. Trzeba czasem sprawdzić, co słychać u braci antysemitów. Nudy tu zresztą, eksperci ci, co zawsze. Z nowości: trwale zatroskany o sposób stanowienia prawa szef Ordo Iuris. Co oni tu robią? Ach, w końcu to eksperci w temacie niejawnych sieciowań i budowania wpływu. Do komentowania rzekomego żydowskiego spisku jak znalazł.

Może gdyby czas był inny, to oglądania samizdatowej produkcji rewidującej historię nie traktowałabym jak ucieczki. Ale ponieważ na granicy urządzamy w lasach masowy grób i już nie wiadomo, co ze sobą zrobić, to uciekam, jak inni w...

4843

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Póki co nie miałem na to parcia, ale teraz chyba zobaczę, oczywiście "służbowo". Zostawiając już jednak film w "spokoju" póki co czuję pewien dyskomfort, że zagładę Żydów gdzieś tam w tle felietonu przyrównuje się do ofiar granicznej awantury z Białorusią. Oczywiście z punktu widzenia pojedynczej ofiary jest jej obojętne czy umiera w wypadku drogowym, w lesie, czy komorze gazowej. Zapewne różnica jest w skali cierpienia, ale obrażenia w wypadku drogowym mogą być bardzo bolesne, a jeśli wypadek jest w głuszy śmierć może być bardzo długa i bolesna. Zatem z punktu widzenia pojedynczej ofiary różnica jest wyłącznie jakościowa i trudno wyczuć która gorsza? ale ze względu na skalę, bawienie się ironiami, w które wplata się element Zagłady i przyrównuje się to do w sumie incydentalnych śmierci, odbieram za coś, co najmniej nieetycznego.

Nareszczie powstał dobry film o Jedwabnym, warto go polecać i dyskutować o nim.

Chciałabym się dowiedzieć, Panie Robercie, co Pana upoważnia do pisania Pani Zuzannie per ty (w dodatku z małej litery)? Może jest Pan jej krewnym albo nauczycielem ze szkoły? Pytam zupełnie serio. Zauważam zarazem, że ilość szczerej pogardy, którą są przesycone Pańskie komentarze (czytam od dawna) powoduje, że nie daje się ich potraktować poważnie. Jakby coś wściekle syczało zza kanapy. Ku zastanowieniu. Z poważaniem.

To wina siły mojego szczerego uczucia do Zuzanny, które jest zbyt wielkie, by mogła go pomieścić konwencja per ty. Czułbym się oszustem intelektualnym, gdybym stosował się do tradycyjnej etykiety. A po co Pani wciąż czyta moje komentarze, skoro uważa je Pani za niepoważne? Ja na przykład niektórych forumowiczów TP od pewnego czasu po prostu ignoruję, od razu przeskakując niżej - to jest do zrobienia, do czego zachęcam.

Uczyńmy założenie, że Twoja fascynacja panią Zuzanną nie jest ironią i pewnym oszustwem intelektualnym z Twojej strony. To fascynacja wizerunkiem, być może nawet jakąś tam częścią osobowości jest właśnie intelektualną ułudą. Mózg płata figle. Uczucie pustki czyni podatnym na takie zaburzenia. Osobiście uważam, że wszelkie celebrytki (nawet te intelektualne) są mocno przereklamowane :P Nie warto.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]