RPA: zmarł bohater walki z apartheidem

Jedna z najzamożniejszych dziś dzielnic Johannesburga, Rivonia, użyczyła imienia najgłośniejszemu i najważniejszemu procesowi sądowemu w historii Republiki Południowej Afryki. Niedawno umarł ostatni z podsądnych.
Czyta się kilka minut
 / PHILIP LITTLETON / AFP / EAST NEWS
/ PHILIP LITTLETON / AFP / EAST NEWS

Andrew Mlangeni był, obok Nelsona Mandeli, jednym z kilkunastu przywódców zdelegalizowanego Afrykańskiego Kongresu Narodowego – ruchu wyzwoleńczego czarnoskórej większości – którzy stanęli przed sądem za walkę przeciwko ustrojowi apartheidu, segregacji rasowej. Rozprawę nazwano „procesem Rivonii”, ponieważ właśnie tu, podczas nalotu na farmę Liliesleaf policja aresztowała większość ukrywających się działaczy Kongresu i przejęła dokumenty, które posłużyły za dowody „działalności wywrotowej”. Poza aresztowanymi na farmie przed sądem stanęli także wcześniej zatrzymani przywódcy z Nelsonem Mandelą na czele.

Zorganizowany na przełomie 1963 i 1964 r. proces miał zdławić opór czarnoskórej większości i pozbawić ją przywódców. Przekształcił się jednak w publiczny sąd nad apart­heidem, okazał się początkiem końca (wtedy jeszcze, co prawda, odległego) białych rządów na południu Afryki. To podczas procesu Rivonii Mandela wygłosił najsłynniejszą mowę o sprawiedliwej krainie, w której wszyscy ludzie, niezależnie od koloru skóry, cieszą się równymi prawami. „Marzę, by w takim kraju żyć. Ale jeśli trzeba, gotów jestem też za to umrzeć” – powiedział.

Mandela i Mlangeni (obaj na zdjęciu), Walter Sisulu, a także Govan Mbeki, Raymond Mhlaba, Elias Motsoaledi, Ahmed Kathrada oraz Denis Goldberg (jedyny biały) zostali skazani na dożywocie, ale ich proces ściągnął na RPA potępienie świata, które wkrótce przerodziło się w międzynarodowe sankcje i izolację kraju. Kilkanaście lat później, w 1976 r., w Soweto wybuchło uliczne powstanie czarnej młodzieży, a od początku lat 80. rebelia przeciwko apartheidowi przerodziła się w niekończące się strajki i uliczne rozruchy. Aż w końcu, ośmielone upadkiem komunizmu pod koniec lat 80., władze uwolniły przywódców Kongresu skazanych w procesie Rivonii i odwołać przepisy apartheidu. W 1994 r. Nelson Mandela został pierwszym czarnoskórym prezydentem kraju. ©

Polecamy: Strona świata - specjalny serwis "TP" z reportażami i analizami Wojciecha Jagielskiego

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2020