Reklama

Rewolucyjny kot: kwantowa fotografia na odległość

01.09.2014
Czyta się kilka minut
W dobie Facebooka i internetowych memów oczywiste jest, że domyślnym obiektem każdego zdjęcia powinien być kot. Ale tym razem ani kot, ani zdjęcie nie były zwyczajne. To fotografia wykonana przez austriackich fizyków.
„Kot Schrödingera” na zdjęciu wykonanym przez austriackich naukowców Fot. Gabriela Barreto Lemos
R

Rzecz w tym, że fotony, które na matrycy aparatu cyfrowego stworzyły obraz kota, nie są tymi fotonami, które wcześniej z kotem miały styczność. One nawet nie były blisko tego kota.
Wszystko dzięki tzw. splątaniu kwantowemu, czyli jednemu z najbardziej osobliwych zjawisk przewidywanych przez teorię kwantową. Dwie cząstki elementarne mogą być ze sobą „splątane”, czyli zawsze „wiedzieć”, w jakim stanie jest „bliźniaczka”, i to bez względu na dzielącą je odległość. Choćby były po przeciwnych stronach galaktyki.
W tym przypadku „splątano” dwa strumienie fotonów, z których jeden skierowano w stronę sylwetki kota, drugi – w stronę odbiornika. W rezultacie udało się zarejestrować obraz, choć ani jeden z zarejestrowanych fotonów nie miał styczności z oryginalnym obiektem!
Swojego czasu Albert Einstein uważał możliwość „splątania” cząstek za poważną dziurę w teorii kwantowej...

2982

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]