Reklama

Ładowanie...

Rany Żyjącego

23.04.2018
Czyta się kilka minut
MEDYTACJE WIELKANOCNE | By doświadczyć Życia, nie można zamknąć się w strachu przed cierpieniem.
Ryszard Otręba, 128. Symbol ograniczenia (serigrafia), fragment Z ARCHIWUM ARTYSTY
W

Warto, byśmy w naszej wierze wielkanocnej szli drogą jednego z Dwunastu: Tomasza Bliźniaka. Powszechne traktowanie go jako negatywnego bohatera ewangelicznej opowieści to stereotyp wynikający chyba z nieuważnej lektury.

Zauważmy bowiem, że uczniowie zamknęli się razem z obawy przed Judejczykami. Tomasza z nimi nie było – jako jedyny miał odwagę wyjść na zewnątrz. Nie uwierzył zaś od razu swoim towarzyszom z bardzo konkretnego powodu: w entuzjastycznym „widzieliśmy Pana!” – wcześniej zamkniętych i zalęknionych – nie było wzmianki o ranach po gwoździach, cierniach i biczowaniu.

Z perspektywy Żyda tamtego czasu tylko zachowanie śmiertelnych obrażeń mogło dowieść tożsamości z martwych Obudzonego. Wizja Jezusa bez ran byłaby spotkaniem jakiejś mary o nieznanej naturze albo po prostu zbiorowym złudzeniem ludzi, którzy nie tylko boją się Judejczyków, ale w ogóle nie mają...

4381

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]