Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Radykalna opcja ewangelizacyjna

Radykalna opcja ewangelizacyjna

23.04.2018
Czyta się kilka minut
W okresie wielkanocnym mszalną Liturgię Słowa stanowi – gdy chodzi o pierwsze czytanie – Lectio continua Dziejów Apostolskich.
W

W ubiegłym tygodniu czytaliśmy m.in. ósmy rozdział tej nowotestamentowej księgi. Opisuje on moment, w którym Ewangelia opuszcza wreszcie Jerozolimę. Decyzja, by wyjść z Dobrą Nowiną poza Jerozolimę, przyszła dopiero z… prześladowaniem: kiedy zginął Szczepan i kiedy Szaweł zainicjował serię aresztowań, uczniowie „się rozproszyli” – nie po to wszakże, aby się schować i przeczekać, lecz po to, aby w drodze „głosić Słowo”.

Pierwszym, który wynosi Ewangelię poza Jerozolimę, jest Filip – a więc nie jeden z Dwunastu, ale jeden z Siedmiu: diakon – człowiek, który ma w Kościele zlecone nie tyle przepowiadanie, co działalność charytatywną. To nie przypadek. Raczej reguła. Zawsze – w każdym czasie, ale już szczególnie w ewentualnych momentach prześladowania, zakwestionowania czy odrzucenia Kościoła – tym, co otwiera drogę Ewangelii, jest posługa miłości: czytelne i prawdziwe miłosierdzie...

2883

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Co to znaczy ewangelizowac w drodze? Bylam swiadkiem otawrcia sie Ksciola na "innych" nie katolikow. Od kilkunastu juz lat w sierpniu z miejscowosci Guelph,Ontario w Kanadzie do Martyr"s Shrine kolo Midland wyrusza piesza pielgrzymka organizowana przez kanadyjskich katolikow. Na wzor polskiej pieszej pielgrzymki ktora w tym roku wyrusza 37 raz. W zeszlym roku postanowilam dolaczyc do anglojezycznej grupy z Guelph. Wiedzac ze jestem polska katoliczka organizatorzy poinformowali mnie ze w grupie nie wszyscy sa kalolikami. 1/3 uczestnikow to chrzescijanie roznych kosciolow. Druguego dnia rano podczas mszy swietej kaplan tlumaczyl czego doswiadczamy podczas przeistoczenia i ze my katolicy wierzymy w obecnosc Ciala i Krwi Pana Jezusa na oltarzu i wierzymy w spozywanie Jego Ciala. Na koniec powiedzial ze jezeli ktos kto nie jest katolikiem ale jest ochrzczony wierzy ze to jezt Cialo Jezusa moze Je przyjac. Jesli wierzy!!!!! Zagotowalo sie w mojej katlickiej duszy. W drodze zapytalam oczywiscie o to. Ksiadz powiedzial mi ze najwazniejsza jest wiara. To moze otworzyc droge do przygotowania sie do przystapienia do Kosciola Katolickiego. Na jednej z ostatnich mszy protestancki pastor przyjal Pana Jezusa. Wtedy zrozumialam Panskie Zasady.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]