Reklama

Pytania beznadziejnie praktyczne

07.07.2006
Czyta się kilka minut
Od wielu dni w mediach jeden i ten sam temat: afera lustracyjna wicepremier Zyty Gilowskiej. Przy czym wciąż wraca ta sama konkluzja "przyszłościowa, przywoływana z jakąś niepojętą wiarą w jej słuszność: jedyne wyjście, jedyna nadzieja, jedyne rozwiązanie wszystkich zapętleń to otwarcie archiwów. "Pełna jawność, "całkowita dostępność, "zniesienie ograniczeń, "koniec z tajnością...
W

Woła o to pani wicepremier, mając zresztą na myśli wyłącznie materiały jej samej dotyczące. Dziennikarze i politycy, co chwila zabierający głos, zawołania te powtarzają z najwyższym naciskiem, tyle że zwykle na tym właśnie kończą. A przecież każda z tych konkluzji to dopiero otwarcie całego szeregu pytań i to pytań bardzo konkretnych, bardzo praktycznych. Chyba pora najwyższa, by je zadać.

Zwrócił ktoś uwagę, że odkąd szaleje u nas tematyka lustracyjna, jej akompaniamentem jest niezmiennie jedno ujęcie fotograficzne: idące w głąb wysokie regały archiwów IPN zapełnione po brzegi tłumem teczek i segregatorów. Czasem pada jeszcze liczba: pono 80 kilometrów bieżących akt znajduje się w zasobach Instytutu.

No więc teraz pora na pytanie, ot choćby pod adresem dwóch ostatnio zgodnie wypowiadających się pań: red. Doroty Gawryluk i poseł Julii Pitery....

3640

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]