Putin spółka z o.o.

Chyba nikt w Moskwie nie stawia głośno tego pytania, ale wisi ono w powietrzu: na ile kryzys rosyjskiej gospodarki wpływa na osobisty majątek gospodarza Kremla?
Czyta się kilka minut
Protest z 26 lutego 2012 r. / Fot. Alexander Zemlianichenko Jr / AP / EAST NEWS
Protest z 26 lutego 2012 r. / Fot. Alexander Zemlianichenko Jr / AP / EAST NEWS

Prezydent Rosji jest bowiem jednym z większych materialnych beneficjentów systemu, który sam stworzył. Stopniowe przywrócenie państwowego zarządzania strategicznymi bogactwami kraju sprawiło, że Kreml – w osobach czołowych biurokratów i „siłowików” – zaczął kontrolować ogromne zasoby ropy i gazu. Koledzy Putina zostali szefami czołowych spółek energetycznych.

A sam Putin? Oficjalnie zarabia ok. 200 tys. dolarów rocznie, deklaruje posiadanie m.in. niewielkiego mieszkania i trzech średniej klasy samochodów. Ale raczej mało kto wierzy, że to prawda. Światło na osobisty majątek Putina rzucają depesze zachodnich dyplomatów, ujawnione przez WikiLeaks: były ambasador USA w Moskwie wspominał w nich m.in. o powiązaniach Putina z jedną z ulokowanych w Szwajcarii firm handlu międzynarodowego. Jego zdaniem – a także zdaniem dziennikarzy brytyjskiego „Guardiana” i niemieckiego „Die Welt” – osobisty majątek Putina może wynosić nawet 40 miliardów dolarów.

Czy spadek wartości rubla oraz gazu i ropy oznacza kłopoty finansowe także dla prezydenta? To całkiem realne. Putin powiedział kiedyś: „Moje bogactwo tkwi w tym, że naród rosyjski powierzył mi przywództwo tak wielkiego kraju”. Chyba mało kto jeszcze wierzy, że był to tylko chwyt retoryczny.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01/2015