Reklama

Puszcza i zakłócanie miru

Puszcza i zakłócanie miru

13.11.2017
Czyta się kilka minut
Policja zatrzymała 24 ekologów okupujących warszawską siedzibę Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych w proteście przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej.
RAFAŁ GUZ / PAP
S

Skuci kajdankami, zostali przewiezieni na komendę, gdzie postawiono im zarzut naruszenia miru domowego, zagrożony karą do roku więzienia. Wcześniej ekolodzy postulowali wycofanie się z decyzji zwierzchnictwa Lasów Państwowych pozwalającej prowadzić wycinki na dwóch trzecich powierzchni Puszczy, rezygnację z użytkowania harwesterów (czyli ciężkiego sprzętu używanego do cięć) i zaprzestanie sprzedaży drewna z Puszczy. Ich zdaniem walka z kornikiem, o której mówią przedstawiciele Lasów i resortu środowiska, to zasłona dla komercyjnej eksploatacji lasu. Aktywiści chcą też objęcia całej Puszczy Białowieskiej parkiem narodowym.

Dzień po zatrzymaniach protestujących policja weszła do mieszkań części z nich; media informowały, że funkcjonariusze wypytywali sąsiadów, czy ci, których zatrzymali, biorą narkotyki i czy są na nich skargi. ©℗

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]