Pustynie Adwentu

Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie. (...) Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie.
Iz 35, 1. 6
Czyta się kilka minut

Nadzwyczajne bogactwo treści można było odnaleźć, kierując refleksję w stronę biblijnych pustyń. Mojżesz wśród piasków pustyni zmagał się, by nie wyliczać swym rodakom ich niedojrzałych zachowań. Umęczony Eliasz skłonny był prosić Boga o śmierć wśród piasków, bo czuł się już wyczerpany dawką intryg i prześladowań. Jan Chrzciciel w samotności pustyni żył wspomnieniem niebios otwartych i całą radość czerpał ze skierowania uwagi w stronę Tego, który nadchodził. Maryja śpiesząca do Elżbiety nie okazywała ani lęków, ani zmęczenia długą podróżą, gdyż w jej sercu rozbrzmiewało radosne "Magnificat".

Jakie są nasze życiowe pustynie, określane nie wskaźnikiem wędrujących piasków, lecz poczuciem duchowej samotności, gdy wśród gwarnych odgłosów wielkiego miasta znajdujemy pustynię serca, które potrafi wziąć w nawias zgiełk nieistotnych ludzkich słów, pominąć niewygody niesione przez wszechobecny piasek, po to, by uwolnić serce od tego, co mało istotne, i określić, jakie miejsce wyznacza nam Chrystus na naszej życiowej pustyni? Milczenie wędrujących piasków dopełnia się wzajemnie z milczeniem zasłuchania w dyskretny odgłos przychodzącego Boga. Okryty ludzkim milczeniem pejzaż staje się przestrzenią sakralną. Trzeba opanować wielką sztukę zasłuchania, aby - przy akompaniamencie wiatru niosącego piasek - odkrywać religijny wymiar naszych codziennych pustyń i uwolnić się od krasomówczej retoryki tych, których nawet realia pustyni nie zniechęcają do przemówień.

W wyciszeniu pustynnego pejzażu trzeba poruszyć te struny duszy, które fascynują w duchowym dziedzictwie Karola de Foucaulta i Catherine de Hueck Doherty, założycielki ruchu "Pustynia". Trzeba sięgnąć do pustynnych zapisków Antoine’a de Saint-Exupéry’ego i jak on starać się pokochać pejzaż rodzący zwykle odczucie zniechęcenia. Może wtedy zrozumiemy komentarz Orygenesa do Ewangelii św. Łukasza, w którym pisał on o wyższości pustyni nad wielkim miastem, gdy podkreślał, że na pustyni powietrze jest czystsze, niebo - bardziej otwarte, Bóg zaś wydaje się bliższy i bardziej znany.

Adwentowe wyzwanie dla naszego pokolenia zmusza do refleksji: jak żyć duchem pustyni w sercu metropolii? Jak nie zwracać uwagi na odgłosy kojotów i niewygody niesione przez rozpalony piasek? Jak ustawić zakres naszej duchowej wrażliwości, aby nie kierować uwagi na skorpiony i kamienie,  lecz dostrzec radość spieczonej ziemi i wyśpiewać ją we własnej wersji pustynnego "Magnificat"?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 48/2010