Przyszli, zjedli, wychodzą

Przyszli, zjedli, wychodzą

23.11.2020
Czyta się kilka minut
W radosnym, umysłowym przede wszystkim lockdownie czekamy sobie na Igrzyska Europejskie, które odbędą się w roku pańskim 2023 w Krakowie.
N

Nasze pobudzenie wynika z co najmniej dwu powodów – po pierwsze, bo ich oficjalnym organizatorem będzie p. Sasin z Ministerstwa Aktywów Państwowych, po drugie – z powodu definicji europejskości. To już niemal tradycja, że trzeba solidnie pomyśleć nad sensem owej podniosłej nazwy, od chwili gdy Igrzyska Europejskie odbyły się po raz pierwszy. Było to, przypomnijmy, w Azerbejdżanie, kolejne zaś zorganizowano w Białorusi. No więc pękamy z ciekawości, jakże to p. Sasin będzie nas tu w Krakowie sportowo i organizacyjnie europeizował, przybliżał do kultury śródziemnomorskiej, do zasad fair play i do idei p. barona de Coubertina.

Tak czy owak, do roku 2023 jest nieco czasu, na tyle dużo, żeby na razie pogwarzyć nie o planach zmian w zasadach gier zbiorowych, ale o polskiej myśli politycznej. Termin ten – przyznajemy ze wstydem – od dość dawna wydaje się sztuczny, sformowany...

4088

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Boszszszeeee.....jestem juz tak zdołowana, ze nawet nie na kolanach, a na leżąco. Żegnam sie z moim ulubionym Autorem:(((

Jest takie powiedzenie, popularne za komuny. Ludzie dzielą się na tych co siedzieli, siedzą i będą siedzieć. Nie wiem, czy za sprawą wieku, sentymentu, może jakiejś fatamorgany, ale wszędzie widzę powracającą komunę. Kupiłem nawet worek ziemniaków, marchwi, zakisiłem kapustę, porobiłem słoikowej kiełbasy. Ponoć Indianie zbierają chrust.

I jak w końcu otworzą na dobre galerie handlowe, będzie tam tylko ocet na półkach :) Pozdrawiam serdecznie Szanownego Pana.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]