Przesłanie z Nazaretu

[Jezus] w dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano mu księgę proroka Izajasza, (...) gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na mnie, ponieważ mnie namaścił i posłał. Łk 4, 16-18
Czyta się kilka minut

W środowisku rodzinnego Nazaretu oczekiwano przede wszystkim na spektakularne znaki Jezusowych działań. Nazaret nie chciał być gorszy od pobliskiego Kafarnaum, należało więc jak najszybciej uczynić jakiś cud, by zaspokoić ciekawość i ambicje oczekujących. Tymczasem Jezus, jako swe przesłanie programowe, czyta tekst Iz 61, 1-2. Podkreśla, że szczególnym zadaniem Jego misji jest świadectwo wolności, dobrej nowiny i łaski. To ono, bez potrzeby odwoływania się do efektownych znaków, radykalnie zmieni status ubogich, niewidomych, uwięzionych. Wykorzystany do rozważań tekst Izajasza Jezus urywa, gdy dochodzi do zdania: "abym obwieszczał (...) dzień pomsty naszego Boga" (Iz 61, 2). W Ewangelii nie ma już tego zdania. Myślenie w kategoriach pomsty i rewanżu nie mieści się w mesjańskich kategoriach Dobrej Nowiny. Jezus dodaje natomiast do swego przesłania werset, którego próżno by szukać w 61. rozdziale Izajasza. Jest to tekst z Iz 58, 6: "abym uciśnionych odsyłał wolnymi".

W urzekającej perspektywie ukazanej w synagodze w Nazarecie istotę Jezusowego programu stanowi wolność odnaleziona po raz wtóry. Świat rewanżu i pomsty odchodzi w odległą przeszłość. Nie zrozumieli tego, niestety, Jezusowi rodacy i reagując oburzeniem chcieli Go strącić w przepaść (Łk 4, 30). Czy nasze pokolenie dojrzało już do zmodyfikowanych tekstów Izajasza? Czy niektórzy nie są nadal święcie przekonani, iż zło należy skutecznie zwyciężać złem i nie da się zmienić świata bez zastosowania tych samych metod, które stosują nasi oponenci?

Czy błogosławiony ks. Jerzy nie czułby się samotny w kręgu współczesnych doradców, którzy twierdzą, iż natychmiastowa efektywność działania jest ważniejsza od ewangelii wolności i miłosierdzia?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2010