Reklama

Przed szereg

Przed szereg

16.11.2020
Czyta się kilka minut
Gdy podliczone zostały głosy, Kamala Harris, nowa wiceprezydentka USA, ­powiedziała: „Stoję na ich ramionach!”.
Fot. GRAŻYNA MAKARA
M

Miała na myśli wszystkie pokolenia kobiet – czarnoskórych, Azjatek, białych, Latynosek, rdzennych Amerykanek – które przez ponad sto lat walczyły i poświęciły wiele, żeby zapewnić sobie i innym wolność, równość, sprawiedliwość i prawo do głosu. „Myślę dziś o ich zmaganiach, ich determinacji i sile ich wizji”. Bez nich naprawdę by dziś tam nie ­stała.

Ale to nie portret Kamali umieściła na swoim profilu ­Leslie, moja koleżanka feministka i czarnoskóra katolicka teolożka. W stanie Georgia, gdzie mieszka, to 46-letnia Stacey Abrams jest bohaterką tych dni. Analityczna i strategiczna praca tej polityczki przed wyborami przyniosła Demokratom sukces.

Opisując Abrams, serwis Politico wspomina o wystudiowanym wyborze książek stojących za jej plecami podczas telewizyjnego występu. Ponoć nikt się z tego tożsamościowego księgozbioru nie śmiał, bo w pełnym nonsensu roku 2020...

4635

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Na świecie są setki organizacji wspierających ubogich w Afryce. Mam wrażenie, że niewielu ciemnoskórych z USA czy też z Europy angażuje się w tego typu działalność. Wspomniana wyżej pani teolog z Georgii miała chrapkę na władzę raczej a nie na działalność charytatywną.

@ plainduncan - komentarz nie zawiera żadnej uwagi do treści za to jest zarzut do autorki i próba zwrócenia uwagi na "wielkość tyłków". Podziwiam zdolność P. Radzik do znoszenia takich "komentarzy".

Widocznie autor tych wspaniałych komentarzy nic nie ma do powiedzenia. Umie tylko o "tyłkach". A ponadto ile woedzoał afroamerykaninów? w każdym stanie był . W każdym maiatyeczku? to samo w Afryce?

to okazy, co satysfakcję daje im kobiet poniżanie i opluwanie ich, taką dewiacją cuchną ich komentarze - w gruncie rzeczy jak obrzydliwi, tak nieszkodliwi, w szczególności dla Autorki - problemem system i warunki jakie ukształtowały takich [mówiąc wprost] chamów

A to właśnie po tym, jak napisałem wreszcie coś pozytywnego na temat Zuzanny – co ważniejsze, odniosłem się bardzo merytorycznie do treści artykułu, w którym zdjęcie zajmuje sporą część szpalty. Skoro mój głos dodatni zapewnił mi poczesne miejsce w cieszyńskiej liber chamorum, zatem nie będę się hamował z głosem krytycznym względem tego samego punktu meritum co powyżej. Ogólnie jest na plus, ale są i pewne minusy, pewne rysy, które w miarę czasu będą coraz bardziej widoczne. Otóż uroda Zuzanny przedwcześnie starzeje się. Piszę przedwcześnie, bo rocznik Zuzanny biologicznie jeszcze nie zobowiązuje do tego procesu (kobiety piękno osiąga dojrzałość po 30-tce, jeśli nie spotyka po drodze życiowych trudności). Na moją intuicję to problem powołania feministycznego Zuzy, którego realizacja w świecie patriarchalnym i szowinistycznym to droga usłana frustracjami i rozdrażnieniami. Nie wątpię, że życie w regule zakonnej odmłodziłoby Zuzannę, ale pozbawiłoby szansę udziału w krucjacie, która wpływa bardziej szorstko na delikatną materię powabu ciału za pomocą czynników pneumo- i psychosomatycznych. Innymi słowy uroda Zuzy jest jak tarcza, która się szczerbi w boju. Bez wątpienia Zuzanna dba o swoją tarczę z godłem raczej utrzymanym w tonie sexy jako nieodzownym elementem grozy damskiego uzbrojenia i magnesem. Wiedzą o tym najlepiej same feministki, bo nic je tak nie wyprowadza z równowagi ducha jak urodziwa, seksowna i inteligentna katoliczka, która nie podziela ich feminizmu, ale staje przeciw nim w szrankach. Ale wracając do meritum: za, powiedzmy, 20 lat uroda Zuzanny zmniejszy znacznie swoją atrakcyjność, i co za tym idzie, swój walor ekspozycyjny przekładający się również na format zdjęć na szpaltach mediów. Krócej mówiąc, dojdzie nowa, cichsza frustracja na drodze realizacji swego powołania. Można zatem Zuzannie polecić rodzinę z trójką pięknych i wesołych dzieci, ale jak wiadomo – to największa obraza dla obrońców feminizmu, po prostu chamstwo nad chamstwami.

Fakt, że w USA byłem krótko. Mimo tego, że krótko to "udało" mi się zaliczyć niezłe bęcki od dwóch młodzieńców w dzielnicy murzyńskiej jednego z dużych amerykańskich miast. Sądzę, że pani wiceprezydent powinna się skupić na tym aby ograniczyć przestępczość czarnej młodzieży tak aby biali nie bali się wchodzić do murzyńskich dzielnic ( ja się nie bałem i - jak wspomniałem - źle na tym wyszedłem ). I wtedy szacunek dla czarnej ludności USA wzrośnie. PS Kobiety w Somalii i Etiopii naprawdę mają małe tyłki. Byłem widziałem.

więc dużo nie trzeba mówić ani mieć dużo do powiedzenia - niezła z niej teolaska;)

Wiele wskazuje na to, że katolicy w większości nie poparli Bidena pomimo tego, ze ten jest katolikiem. https://www.gosc.pl/doc/6535894.Katolicy-w-USA-wola-Donalda-Trumpa

poparli Bidena z jednego zasadniczego powodu. Biden (podobnie jak większość elit demokratycznych)popiera nielimitowaną niczym aborcję jako kontrolę urodzin i to jest mówiąc wprost zwyczajne barbarzyństwo. TP nigdy nie pisał a takich sprawach, więc trudno się zorientować jakie jest stanowisko redakcji.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]