Będą zdawali egzaminy ustne, wcześniej trzykrotnie zawieszone w czasie pandemii.
W liście podpisanym przez ponad 40 tys. osób opowiadają, że do szkoły chodzili tylko pół roku, by kolejne półtora spędzić częściowo na nauczaniu zdalnym. „Czujemy się jak króliki doświadczalne” – piszą, zaznaczając, że przywrócenie ustnej matury było dla nich zaskoczeniem, i nie będą mogli się do niej dobrze przygotować.
Ustne egzaminy, choć nie mają znaczenia w rekrutacji na studia, są ważne: kształtują kluczowe umiejętności, determinują też sposób pracy na lekcji (np. ćwiczenie mówienia na zajęciach z języka obcego). Tylko czy trzeba je przywracać, gdy do egzaminu podchodzi najbardziej przeczołgany przez pandemię rocznik? ©π PW
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















