Moje środowisko czekało na nowe prawo ok. 30 lat. Ale jest ono dobre także dla pacjentów – mówi „Tygodnikowi” Zofia Milska-Wrzosińska, psychoterapeutka i psycholożka z Laboratorium Psychoedukacji, po tym, jak 12 lutego prezydent Nawrocki podpisał ustawę o zawodzie psychologa.
Nowe prawo jest godne uwagi nie tylko ze względu na – rzadką ostatnio przy istotnych projektach – ponadpolityczną zgodę: reguluje pracę tysięcy psychologów, z którymi możemy się zetknąć niemal na każdym kroku. W szkole naszego dziecka, w badaniu kwalifikacji zawodowych, na szpitalnym oddziale, w poradni zdrowia psychicznego, w korporacyjnym dziale HR czy w prywatnym gabinecie. W ramach oceny, diagnozy, profilaktyki, interwencji kryzysowej.
Ustawa o zawodzie psychologa: lista zmian
Co nowa ustawa da psychologom i nam, potencjalnym pacjentom? – Po pierwsze, ochronę tytułu, którym będzie się mogła posługiwać wyłącznie osoba po magisterskich studiach psychologicznych – komentuje Milska-Wrzosińska. – Ma to znaczenie zwłaszcza w przypadku prywatnych praktyk, które będzie mogła prowadzić tylko osoba z tytułem, ale też w instytucjach publicznych: gdy np. okazało się, że zgodnie z nowelizacją prawa oświatowego od 2024 r. w każdej szkole musi być psycholog, niejednokrotnie zatrudniano osoby niespełniające wymogów. Teraz stanie się to niemożliwe.
Pacjent lub klient będzie mógł sprawdzić odwiedzanego przez siebie specjalistę, gdyż powstanie ogólnopolski rejestr wszystkich psychologów.
– Jeśli będzie poszukiwał w określonym rejonie kraju psychologa z uprawnieniami do wykonywania zawodu, wystarczy zajrzeć do rejestru – mówi warszawska psycholożka. I dodaje: – Innym ważnym punktem ustawy jest powołanie samorządu, w którym członkostwo będzie obowiązkowe na wzór uczestnictwa w izbach lekarskich. Pacjentowi da to możliwość wniesienia skargi, co do tej pory było iluzoryczne: poskarżyć się można było do towarzystwa, w którym zrzeszony był dany psycholog, tyle że uczestnictwo w żadnym towarzystwie nie było obligatoryjne.
Teraz psycholodzy podlegać będą odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak np. lekarze czy prawnicy.
Nowa ustawa została przyjęta dobrze, choć bywała krytykowana: jedni uważali, że zbędny jest przepis o obowiązkowej opiece (rodzaju stażu pod kuratelą mentora) w pierwszym okresie wykonywania zawodu, inni nie kryli rozczarowania, że wykonywanie profesji psychologa nie daje skróconej ścieżki dostępu do stania się psychoterapeutą. W przypadku tego zawodu uchwalenie nowej ustawy, też wyczekiwanej, będzie trudniejsze. Nie tylko przez skomplikowaną prawną materię, ale i spory wewnątrz samego środowiska psychoterapeutów.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















