Prezes lubi drażnić

Prezydium Sejmu zawiesiło ostatnią sesję Izby i postanowiło, iż posłowie wrócą do przer­wanego porządku obrad dwa dni po wyborach.
Czyta się kilka minut

Dlaczego nie dano im dokończyć prac np. nad ustawą o sposobie obliczania PKB albo postępowania ze statkowymi wodami balastowymi? Oficjalnie chodzi o to, by kandydaci mieli dwa dni więcej na kampanię w terenie.

Miałkość tego wyjaśnienia wywołała falę spekulacji. Jedne były dość niewinne, np. uzasadniały, że chodzi o odebranie posłom opozycji okazji, by przez dwa dni mogli z trybuny sejmowej „grillować” władzę. Inne, pachnące podejrzeniami o zamach stanu, twierdziły, że PiS chce się zabezpieczyć przed utratą władzy na wypadek, gdyby poszło mu źle w wyborach, albo że „rzutem na taśmę” uchwali ustawy kłopotliwe dla nowego rządu. Najprostsza interpretacja to zaś taka, że Jarosław Kaczyński kazał przenieść posiedzenie na wszelki wypadek, bo lubi mieć otwarte różne opcje, a najważniejszym celem było właśnie rozedrganie wrogiej mu części opinii publicznej. Nerwowy przeciwnik to słabszy przeciwnik. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 38/2019