Reklama

Pouczony i obojętny

27.01.2014
Czyta się kilka minut
Bogomołow swoją reputację zbudował na przedstawieniach demaskatorskich, uderzających w elitę polityczną współczesnej Rosji. Jak zaprezentował się w Warszawie?
Danuta Stenka Fot. Maciej Landsberg.Elipsy.eu / TEATR NARODOWY
W

W spektaklu „Lód” na scenie Teatru Narodowego spotkały się dwa gorące nazwiska współczesnej kultury rosyjskiej: Władimir Sorokin, reklamowany w polskim wydaniu „Lodu” jako skandalista i „prawdopodobnie ostatni z długiej listy wielkich pisarzy rosyjskich”, oraz Konstantin Bogomołow, który – jak donosiła „Polityka” – „w rosyjskim teatrze ma pozycję gwiazdy i buntownika”. Z tego wybuchowego połączenia powstało przedstawienie zaskakująco stonowane, ostrożne i – bezbarwne.

MASZYNY Z MIĘSA
„Lód” opowiada o Braciach Serca, nadistotach, którzy poszukują na ziemi swoich braci i sióstr. Za pomocą lodowych młotów, wyprodukowanych z meteorytu tunguskiego, którymi uderzają w klatkę piersiową kandydatów – niebieskookich blondynów – spośród „maszyn z mięsa”, czyli zwykłych śmiertelników, wyłaniają wybrańców: tych, których serca obudziły się i przemówiły. Akcja ma...

4957

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]