Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Poprawianie mowy

Poprawianie mowy

26.09.2011
Czyta się kilka minut
Dziś jeszcze bardziej nie wiemy, czym jest poezja. Nie wyróżniają jej rym i rytm, regularne wersy i strofy, specyficzne metafory i obrazy.
S

Sygnał, że mamy do czynienia z poezją, pojawia się, kiedy widzimy napisaną wypowiedź podzieloną na wiersze, ale i to nie jest pewne. Ostatecznie pozostaje nam dowcipna definicja Darka Foksa: "Poezja - równo z lewej, z prawej postrzępione". A przecież, kiedy nas nie pytają (np. na zaliczeniu z poetyki), to wiemy. Łatwo popaść stąd w populistyczny antyintelektualizm, twierdząc, że humanistyczni jajogłowi skomplikowali oczywistość wiersza, z którym wszak od dziecka obcujemy. Umykając kopiącym po kostkach obrońcom obu punktów widzenia, powiem za Peterem Sloterdijkiem, że poezja "jest poprawianiem używania mowy" (on mówi co prawda o filozofii, ale się myli).

Nie wiemy, czym jest poezja, ale doświadczamy stanu, w którym odkrywa się potrzebę wiersza, np. ulegając pokusie porównania kobiety do kwiatu. Robert Frost miał powiedzieć, że pierwszy mężczyzna, który porównał kobietę do róży był poetą, drugi - idiotą. Trudno, zaryzykujmy, może tego nie czytała.

Od poezji oczekujemy, żeby inaczej wyglądała i znaczyła, ale żadna znana forma poetycka nam tego nie gwarantuje. Przyzywamy w poezji wypowiedzenie, po którym już nic lepszego być nie może, a jedynie milczenie lub powrót, z poczuciem winy, do mowy gorszej, świadomej swego upadku w powszedniość. Takie wypowiedzenie, nawet nie cały wiersz, blokuje nasz przyrodzony językowy narcyzm, sprawia, że uświadamiamy sobie inflację własnej gadaniny, porzucamy ciągłe pragnienie bycia autorem, bo "nie możemy uczynić nic lepszego, niż powtórzyć te słowa" (Sloterdijk). Byłby to stan, w którym przez chwilę nie chcemy mówić ani czytać nic innego, a nasz panoszący się, narcystyczny i penetrujący język zostaje oślepiony i powstrzymany.

Wyjście z tego oniemienia, czyli akceptowalne mówienie o poezji, traktowałoby o porażce i odrzuceniu własnego języka w zetknięciu z wypowiedzią uznaną za idealną. Byłaby to opowieść o drodze mowy do szczytu, do doskonałego ujęcia, po którym już nic być nie może, co najwyżej milczenie lub powrót do mowy gorszej, świadomej swego upadku w powszedniość.

Nic w tych heretyckich uwagach obiektywnego, a jedynie refleksja prywatna o wewnętrznym agonie języków, jaki powstaje podczas lektury poezji. Rekomendowanie poezji, która stanowi powszechnie znany dowód na powyższe słowa byłaby śmieszna. Chylę czoło przed piękną edycją Jacka Trznadla i PIW-u, do braci w językowej niedoli zaś wołam: "Odbierzcie im Leśmiana!". Nie dla szkoły, uniwersytetu czy krytyki literackiej powstawała ta poezja. A jeśli jakiś funkcjonariusz tych instytucji stanie jej na drodze, należy go przebić - jak osinowym kołkiem - sztychem Jego frazy: "Wracaj tam, skąd przychodzisz - ty śmiesznie spóźniony!" ("Betlejem").

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Literaturoznawca, pisarz, profesor, w 2010 r. otrzymał Nagrodę Literacką GDYNIA w kategorii eseistyka za książkę pt. „Ciała Sienkiewicza. Studia o symbolice płci i przemocy”. Zajmuje się...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]