Reklama

Polski poker

Polski poker

09.06.2014
Czyta się kilka minut
Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego: Mamy NATO, mamy ograniczony, ale jednak dobrobyt, więc politycy się bawią. Zapomnieli, że Polska to ich obowiązek. I że bycie liderem to nie tylko gra o tron wewnątrz partii.
Jan Ołdakowski podczas akcji „63 dni Warszawy”. Wokół placu budowy artyści uliczni wykonali murale i graffiti przedstawiające uczestników Powstania. Warszawa, 28 lipca 2012 r. Fot. Mariusz Gaczyński / EAST NEWS
P

PAWEŁ RESZKA: „Jan Ołdakowski i jego współpracownicy dobrze zasłużyli się ojczyźnie”. Tak pisze Piotr Zaremba po obejrzeniu filmu „Powstanie Warszawskie”.
JAN OŁDAKOWSKI:
Piękne słowa, pewnie na wyrost.
A w recenzji na naszych łamach przygana. Pokolorowaliście stare zdjęcia, zamiast zadać kluczowe pytania: o sens Powstania, o ofiary i cierpienia.
Nasze zadanie było takie: bierzemy stare kadry, kolorujemy je, łączymy i pokazujemy reportaż z Powstania. Materiału nie było dużo, a my wzięliśmy najlepsze, w naszym mniemaniu, ujęcia. Są tam wszystkie trudne momenty. Ludzie, którzy uznają Powstanie za akt straceńczy, widzieli na filmie morze ruin. Ludzie, którzy uważają Powstanie za zryw romantyczny, widzieli bohaterstwo. Ocena należy do widza. Myśmy „robili” reportaż.
Chwilami drastyczny. Scena dobijania niemieckiego jeńca...

17256

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]