Polska, Izrael i przeklęte problemy

Nieprzepracowane wciąż krzywdy, wyparte poczucie winy i coraz bardziej swobodne podejście do historii pozostaną, niezależnie od tego, kto wygra wybory nad Wisłą i nad Morzem Martwym.
Czyta się kilka minut
Mateusz Morawiecki i Benjamin Netanjahu podczas szczytu bliskowschodniego w Warszawie, 14 lutego 2019 r. / Fot. Rafał Oleksiewicz / Reporter /
Mateusz Morawiecki i Benjamin Netanjahu podczas szczytu bliskowschodniego w Warszawie, 14 lutego 2019 r. / Fot. Rafał Oleksiewicz / Reporter /

Premier Morawiecki odwołał wyjazd naszej delegacji na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu po tym, jak przy okazji szczytu bliskowschodniego w Warszawie premier Netanjahu miał powiedzieć dziennikarzom, że w czasie II wojny światowej Polacy kolaborowali z nazistami, a p.o. szefa izraelskiej dyplomacji przypomniał sławetną wypowiedź Icchaka Szamira, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Można by powiedzieć: na taką właśnie okoliczność przygotowaliśmy ostatnie wydanie specjalne „TP” – „Polskę Żydowską”. O antysemityzmie i miejscu Polaków w historii Zagłady – niedającym się sprowadzić ani do niesprawiedliwego oskarżenia całego narodu, ani do łatwego unieważniania tysięcy indywidualnych doświadczeń szukających ratunku Żydów (także rodzin obecnych izraelskich polityków) zderzających się z okrucieństwem, nienawiścią czy choćby obojętnością konkretnych Polaków – piszemy tam sporo i bez politycznego kontekstu.

Niezależnie od tego kontekstu, niezależnie od oceny wyrachowania, z jakim Netanjahu rozegrał polskich gospodarzy, czy niewątpliwej obrazy ukrytej w słowach p.o. ministra, trudno nie zauważyć, że temat tragedii sprzed 75 lat dostarcza wyborczego paliwa w obu krajach. Obecny kryzys oraz związany z nim festiwal oburzeń i uniesień to funkcja nieprzepracowanych wciąż krzywd, wypartego poczucia winy i coraz bardziej swobodnego podejścia do historii. Te problemy pozostaną, niezależnie od tego, kto wygra wybory nad Wisłą i nad Morzem Martwym.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2019