Reklama

Ładowanie...

Polska gwiżdżąca, Polska wygwizdana

03.08.2010
Czyta się kilka minut
Nie sposób przypuścić, by przebieg i przyczyny katastrofy smoleńskiej ostatecznie nie zostały ustalone i ujawnione. W komisjach nie zasiadają naiwni amatorzy, lecz świadomi odpowiedzialności eksperci.
K

Kiedy usłyszałem, że podczas uroczystości pod pomnikiem "Gloria Victis" na powitanie prezydenta Bronisława Komorowskiego rozległy się gwizdy i nieprzyjazne okrzyki, zrobiło mi się smutno. Jak wielka musi być zaciekłość, żeby nie bacząc na miejsce i charakter uroczystości, dawać jej tak prymitywny upust. Można nie lubić prezydenta, można się nie cieszyć wynikiem wyborów prezydenckich, ale fakt pozostaje faktem: jest on uosobieniem majestatu Rzeczypospolitej.

Dokąd prowadzi ta eskalacja negatywnych emocji? Jakie ma konsekwencje obarczanie odpowiedzialnością za katastrofę w Smoleńsku rządu Donalda Tuska i osoby Pana Prezydenta? A to działa na wyobraźnię i pobudza emocje.

Wciąż się dywaguje, czy to PiS-owi szkodzi, czy zwiększa jego popularność? Zasadne pytanie. Nie jest jednak ono pytaniem najważniejszym. Najważniejsze w tej materii jest pytanie...

3272

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]