Złożyło się na to wiele czynników: słowa prezydenta Niemiec Romana Herzoga, przed dziesięciu laty proszącego o przebaczenie za wszystko, co powstańcom wyrządzili Niemcy; niedawny film CNN poświęcony Powstaniu czy książka prof. Normana Daviesa “Powstanie ‘44". Złożyły się na to wysiłki rządów III RP uwieńczone naszym członkostwem w NATO i Unii Europejskiej, co oznacza wyjście Polski z historycznego, gospodarczego i strategicznego cienia. Uroczystość warszawska odbiła się znacznym echem w mediach zagranicznych. Przyczyniły się do tego słowa kanclerza Gerhada Schrödera o “polskiej chwale i niemieckiej hańbie" i jego zapewnienie, że “nie może być miejsca dla roszczeń restytucyjnych z Niemiec, które przeinaczają historię". Swoją wymowę miał gest gen. Colina Powella, salutującego Powstańcom, a przede wszystkim jego deklaracja, że Polska już nigdy nie będzie osamotniona. Na koniec zaś nasz znakomity redakcyjny kolega Władysław Bartoszewski uderzył we właściwe tony, ukazując polskie rozumienie tamtych pamiętnych dni.
- komentarz Wojciecha Pięciaka
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















