Polska chwała

Historii nie da się oszukać. Nawet jeśli trzeba czekać aż 60 lat. Powstańcy, ich rodziny, my wszyscy doczekaliśmy się wreszcie Muzeum Powstania Warszawskiego (za co szczególne dzięki Prezydentowi Miasta Warszawy), a przede wszystkim - włączenia bohaterskiego zrywu stolicy do historycznej świadomości przynajmniej części Europejczyków.
Czyta się kilka minut
Kanclerz Niemiec Gerhad Schröder składa hołd Powstańcom, 1 sierpnia 2004 r. /
Kanclerz Niemiec Gerhad Schröder składa hołd Powstańcom, 1 sierpnia 2004 r. /

Złożyło się na to wiele czynników: słowa prezydenta Niemiec Romana Herzoga, przed dziesięciu laty proszącego o przebaczenie za wszystko, co powstańcom wyrządzili Niemcy; niedawny film CNN poświęcony Powstaniu czy książka prof. Normana Daviesa “Powstanie ‘44". Złożyły się na to wysiłki rządów III RP uwieńczone naszym członkostwem w NATO i Unii Europejskiej, co oznacza wyjście Polski z historycznego, gospodarczego i strategicznego cienia. Uroczystość warszawska odbiła się znacznym echem w mediach zagranicznych. Przyczyniły się do tego słowa kanclerza Gerhada Schrödera o “polskiej chwale i niemieckiej hańbie" i jego zapewnienie, że “nie może być miejsca dla roszczeń restytucyjnych z Niemiec, które przeinaczają historię". Swoją wymowę miał gest gen. Colina Powella, salutującego Powstańcom, a przede wszystkim jego deklaracja, że Polska już nigdy nie będzie osamotniona. Na koniec zaś nasz znakomity redakcyjny kolega Władysław Bartoszewski uderzył we właściwe tony, ukazując polskie rozumienie tamtych pamiętnych dni.

- komentarz Wojciecha Pięciaka

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2004