Polak w kosmosie. Sławosz Uznański-Wiśniewski rozpoczął misję orbitalną

Historyczny start misji Axiom-4 wynosi na orbitę nie tylko Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, ale też ambicje polskiego sektora kosmicznego. Ryk rakiety Falcon 9 ma być jak pistolet startowy dla naszych zaawansowanych technologii.
Czyta się kilka minut
Załoga AX-4: Tibor Kapu (Węgry), Shubhanshu Shukla (Indie), Peggy Whitson (USA) oraz Sławosz Uznański-Wiśniewski (Polska) // Materiały prasowe Axiom Space Missions
Załoga AX-4: Tibor Kapu (Węgry), Shubhanshu Shukla (Indie), Peggy Whitson (USA) oraz Sławosz Uznański-Wiśniewski (Polska) // Materiały prasowe Axiom Space Missions

Podróż na Międzynarodową Stację Kosmiczną to niezwykle ekscytujący start i kilkanaście, kilkadziesiąt godzin monotonii. 

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Załoga AX-4, z polskim astronautą w składzie, na monotonię jest już jednak uodporniona: czwórka pasażerów kapsuły Dragon w kwarantannie czekała cierpliwie na wielokrotnie opóźniany start od 26 maja. Udało się dopiero dziś, 25 czerwca.

Misja polskiego astronauty

Polak spędzi na pokładzie ISS ponad tydzień, wykonując eksperymenty badawcze przygotowane przez rodzime zespoły. Naukowcy z jego pomocą chcą zbadać i psychikę astronauty, i to, jak w nieważkości radzą sobie ekstremofilne organizmy. 

Ale o ile to badania ciekawe, często nawet ważne, o tyle lot Uznańskiego-Wiśniewskiego może być historycznym wydarzeniem z innego powodu. Może stać się impulsem do jeszcze szybszego rozwoju polskiej branży kosmicznej, która już dziś jest najszybciej rosnącym w naszym kraju przemysłem wysokich technologii. 

Czy kosmos się opłaca

Globalna branża kosmiczna, czyli m.in. firmy produkujące rakiety, satelity i systemy komunikacyjne, ale także oferujące dane satelitarne, jest obecnie wyceniana na 594 miliardy dolarów. Jak wskazuje raport McKinsey&Company, do 2035 roku wartość tego sektora wzrośnie trzykrotnie – do 1,8 biliona dolarów rocznie.

Polska również staje się częścią tej transformacji. Według danych Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) już w 2024 roku w kraju działało ponad 400 firm związanych z kosmosem, zatrudniających łącznie ponad 15 tysięcy osób. Wartość całego sektora przekroczyła 2 miliardy złotych rocznie. To już nie ciekawostka ani hobby dla nielicznych, ale poważna gałąź gospodarki.

„Niech ta misja będzie początkiem epoki”

Co ma do tego Polak na orbicie? Gdy Wielka Brytania doczekała się w 2015 roku pierwszego od lat astronauty z Union Jackiem na rękawie, eksperymenty Tima Peaka były tylko dodatkiem do jego prawdziwej misji. Jego najważniejszym celem była inspiracja i… rekrutacja. Rząd postawił cel, zgodnie z którym zatrudnienie w sektorze kosmicznym miało zwiększyć się o 30 tysięcy osób w ciągu dekady. Misja zakończyła się sukcesem. 

 – Robimy ogromny krok w kierunku przyszłości technologicznej Polski. Polski opartej na nauce i wiedzy. Niech ta misja będzie początkiem epoki, w której nasza odwaga i nieustępliwość kształtują nowoczesną Polskę – mówił podczas startu Polak. A sektor kosmiczny liczy, że „efekt Sławosza” zmieni i tak szybko rosnącą branżę w gwiazdę polskiej gospodarki. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”