Z wielką przyjemnością oddajemy w Państwa ręce świąteczny e-book z opowiadaniami wigilijnymi, które od lat publikujemy w „Tygodniku Powszechnym”. To nasza redakcyjna tradycja – co roku prosimy autorów o krótkie historie na czas Bożego Narodzenia: nieoczywiste, zaskakujące, dalekie od banalnej „magii świąt”, a jednocześnie otwierające przestrzeń na czułość i refleksję. Każde z tych opowiadań ukazało się pierwotnie w świątecznych numerach.
Opowieści Wigilijne Tygodnika Powszechnego: co znajdziesz w specjalnym e-booku
W tym wyborze znalazło się sześć takich historii – bardzo różnych, a jednak rozpoznających się nawzajem.
W „Dziczce” Pawła Sołtysa Wigilia splata się z powrotem do dawnej dzielnicy i do dziewczyny, której życie skończyło się zbyt szybko; to opowieść o lojalności, wstydzie i o tym, jak długo potrafi trwać jeden wieczór sprzed lat.
W „Tylko echach” Marcina Żyły pandemia, górska dolina i dziwne dźwięki z przeszłości tworzą pejzaż, w którym echo dawnych historii – migracyjnych, rodzinnych, sąsiedzkich – nie pozwala spokojnie przeżyć świąt, dopóki nie zostanie wysłuchane.
W „On” Andrzeja Stasiuka obraz ciała młodego uchodźcy wyłowionego z wody wdziera się w zimowy, polski krajobraz; to opowieść o granicach, które przebiegają nie tylko między państwami, ale też wewnątrz nas samych.
W „Wilczku” Radka Raka dawne wiejskie zaklęcie spełnia się nagle w bloku na dużym osiedlu – wilk wchodzi w środek poukładanego życia, przypominając, że nawet w święta coś dzikiego i nieoswojonego domaga się miejsca przy stole.
W „Moc truchleje” Sabina Jakubowska przenosi nas w czas wojny: do szop, bunkrów i szpitalnych sal, gdzie Żydówka Lea/Lili/Maria rodzi dziecko w cieniu Zagłady, a słowa kolędy zderzają się z doświadczeniem ocalenia i długu wobec tych, którzy narażali wszystko.
W „Chomiku” Katarzyny Groniec nocna lecznica, stara sprzątaczka, mężczyzna z pudełkiem i uparty gryzoń Rambo składają się na czułą, ironicznie podaną opowieść o trzeźwieniu, samotności i o duszy, którą czasem trzeba dosłownie „przywiązać”, żeby nie uciekła za daleko.
Magia świątecznych opowieści
Każde z tych opowiadań jest inne, ale wszystkie należą do jednego porządku. Opowieści wigilijne mają swoją specyfikę – są zbudowane wokół wyraźnego punktu zwrotnego. Święta sprzyjają narracjom, w których coś się przesuwa: niekoniecznie dickensowsko, niekoniecznie ku spektakularnej przemianie. Często jest to ruch niemal niewidoczny, zaledwie drgnięcie perspektywy.
Wigilia – jej cisza, napięcie, powolność – wydobywa to, co zwykle spychamy na margines. Ujawniają się pytania, których nie lubimy sobie zadawać. Pojawiają się ludzie, od których na co dzień odwracamy wzrok. Rzeczywistość gęstnieje i pozwala wydarzyć się temu, co w inne dni byłoby niemożliwe. W opowieści wigilijnej przemiana nie musi oznaczać „nawrócenia”.
Czasem to tylko moment zawieszenia, złapania oddechu, spojrzenia na siebie i na świat trochę inaczej. Czasem to dotknięcie czyjegoś cierpienia, czasem – własnej kruchości.
Tego właśnie życzymy Państwu w te święta: czasu spędzonego z bliskimi, rozmów, które naprawdę coś znaczą, i chwil, które pozwalają złapać równowagę po intensywnym roku – i uporządkować myśli.
Wesołych, spokojnych, dobrych Świąt Bożego Narodzenia.
Zespół „Tygodnika Powszechnego”
PLIK Z EBOOKIEM DO POBRANIA:
Dołączone pliki
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















