Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Po co prezesowi Kościół

Po co prezesowi Kościół

09.11.2015
Czyta się kilka minut
Kaczyński chętnie żonglował ludźmi, językiem i metodami. Jego stosunek do katolicyzmu też się zmienił. Z wyjątkiem jednej kwestii.
Liderzy PiS podczas mszy świętej w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, Warszawa, 10 kwietnia 2015 r. Fot. Jakub Kamiński / PAP
K

Konsekwencja, żelazna konsekwencja. Po serii bolesnych porażek przyniosła Jarosławowi Kaczyńskiemu wygraną absolutną. Dziś prezes Prawa i Sprawiedliwości to ostatni z rozgrywających czasu demokratycznego przełomu, który ostał się na placu boju.

Czytając różne przyczynki do portretu Kaczyńskiego, trudno oprzeć się wrażeniu, że jego konsekwencja nabiera kształtów niemal legendarnych. Już jako dzieciak miał zdecydować, że zajmie się polityką. Po latach pół żartem, pół serio opowiadał, że władzę planował zdobyć w wieku 34 lat. Potem miał w cuglach zwyciężać w kolejnych wyborach i rządzić aż do dziewięćdziesiątki. Żeby pobić rekord Konrada Adenauera, który był kanclerzem Niemiec do 87. roku życia.

Pierwszą część dziecięcego planu prezes zrealizował ze sporym poślizgiem. Ale teraz może wreszcie wdrożyć autorską wizję Polski. Przez dekady zmieniały się okoliczności, partie i...

10906

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Liczą, że pan Kaczyński jest coraz starszy, a jako człowiek podatny na ich propagandę coraz skłonniejszy do ustępstw w imię "hipotetycznego zbawienia". Sprawa jest dynamiczna i głosy uspakajające, że nie grozi nam "państwo wyznaniowe" przedwczesne, się zobaczy. Wielu ludziom władzy z KK sprawy "autorytetu chrześcijaństwa" jak pokazały minione czasy, obchodzą tyle co zeszłoroczny śnieg, liczą się bieżące wpływy, bieżąca kasa i władza, a potem? Niech się Bóg i następcy martwią. ps. co do zdziwienia pana Jarosława odnoście tego jak "sukinsyn może przyjmować komunię" to ciekawi mnie czy choć raz przyszło mu na myśl: a jak może udzielać?

Jeśli główne tezy artykułu się sprawdzą to jak księża,którzy z kościołów zrobili komitety wyborcze PIS wytłumaczą się wiernym z niezmienionej ustawy aborcyjnej i z nieznacznie zmienionej ustawy in vitro,jak wytłumaczą,ze giną nadal tysiące nienarodzonych dzieci?A już nie ma kogo innego aby taki stan na niego zgonić-PIS rządzi samodzielnie.Nie chciałbym być w skórze tych księży,choć z drugiej strony przypuszczam,ze są wyjątkowo gruboskórni!

jak wytłumaczy się się PiS który zapewniał, że nie zrobi z kraju państwa wyznaniowego jeśli zechce kraj pogrążać w katolickiej pseudomoralności w której chroni się spermę gwałcicieli, a pogardza ofiarą? (itp, itd)

Jeszcze mi coś paradoksalnego przyszło na myśl. W Krzyżakach Sienkiewicza to raczej Krzyżakom jest bliska idea uczynienia z Jezusa króla Polski. Jagiełło jest królem tolerancyjnym, baaa nie jest nawet Polakiem! Jego armia to też heretycy Husyci, jakieś pułki smoleńskie, nawet "synowie Beliala" czyli posiłki mongołów. Bicie mieczem w krzyże na płaszczach jest wręcz oznaką patriotyzmu. Ja się pytam w takim układzie jakich, że to Krzyżaków czytali Kaczyńscy! i po której stronie była ich sympatia ? :))) Jako ktoś w rodzaju "współczesnego Husyty" jestem tego niezwykle ciekaw.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]