Reklama

Pierwsza roślinna szczepionka

Pierwsza roślinna szczepionka

21.03.2022
Czyta się kilka minut
Od niedawna dostępna jest pierwsza szczepionka „roślinna”. W badaniach klinicznych wykazała ponad 70-procentową skuteczność wobec wszystkich wariantów wirusa poza Omikronem.
Fot. Pixabay
W

Według danychVegan Society w grudniu 2021 r. 87 proc. brytyjskich wegan zaszczepiło się przynajmniej jedną dawką szczepionki na covid. W grupie nieszczepionej osoby, których obawą jest zwierzęce pochodzenie szczepionek, stanowią 23 proc.

Choć niezaszczepieni ze względów etycznych to niewielka grupa, od niedawna dostępna jest pierwsza szczepionka „roślinna”. Aby jednak uzyskać akceptację kanadyjskiego regulatora, konieczne były przedkliniczne testy na zwierzętach. W badaniach klinicznych szczepionka o nazwie handlowej Covifenz wykazała ponad 70-procentową skuteczność wobec wszystkich wariantów wirusa poza Omikronem.

Preparat przygotowany przez kanadyjską firmę Medicago (powiązaną z gigantem tytoniowym Philip Morris) zawiera oczyszczone białka podobne do białek wirusa SARS-CoV-2 oraz adjuwant wzmagający odpowiedź immunologiczną. Zazwyczaj uzyskuje się je ze zmodyfikowanych genetycznie komórek zwierzęcych, jednak w tym przypadku produkcję wirusowych białek przejęły komórki Nicotiana benthamiana, rośliny z rodzaju tytoniów. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Lekarz, popularyzator wiedzy o medycynie i jej historii. Współpracuje z „Tygodnikiem” od 2018 r. Kontakt z autorem na twitterze: twitter.com/KabalaBartek  
Ukazał się pierwotnie pod tytułem: „Pierwsza roślinna szczepionka”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]