Peter Gabriel: "Hit"

“Hit" to dwupłytowa składanka, zawierająca zarówno tzw. największe przeboje Petera Gabriela (w dużej mierze powtarzając zawartość krążka “Shaking The Tree" z 1990 r.), jak też utwory mniej znane (paradoksalnie pochodzące z najnowszych albumów - “Ovo", 2000 czy “Up", 2002), na nowo zaaranżowane lub wręcz premierowe. W sumie - 31 piosenek, a wśród nich utwory w dorobku tego artysty tak klasyczne jak “Sledgehammer", “Solsbury Hill", “Biko", “Red Rain" czy śpiewane w duecie z Kate Bush “Don’t Give Up", a z nieco nowszych: “Steam" lub bardzo dobre, drapieżne “Digging in the Dirt".
Czyta się kilka minut

Piszę “nieco nowsze", uzmysławiając sobie, że określam w ten sposób piosenki z płyty “Us", wydanej 11 lat temu... Ale też Peter Gabriel, delikatnie mówiąc, nie jest już młodzieniaszkiem, nagrał kilkanaście albumów solowych, a wcześniej współtworzył pierwszy skład grupy Genesis, w okresie gdy kapela ta miała artystyczne ambicje (w jakim stopniu spełnione - rzecz do dyskusji), nie grała uładzonych popowych piosenek, śpiewanych miękkim głosem Phila Collinsa.

Tak więc słuchanie “Hit" - w każdym razie dla takich oldskulowych odbiorców, jak niżej podpisany - to nieco podróż sentymentalna, choćby do końca lat 80. i audycji Tomasza Beksińskiego w radiowej Trójce, z przejęciem opowiadającego fabułę albumu “The Lamb Lies Down on Broadway". Dziś piosenki autora “Games Without Frontieres" przyjmuję z dystansem, wydają mi się nieco pokryte patyną, choć część z nich nadal ma dużo uroku - przyjemne melodyjne, bogate, nieco etniczne utwory jak “Cloudless", sporo wypełnionych mnóstwem dźwięków, szybkich kawałków (jak choćby “Sledgehammer") czy wreszcie wspomniane “Don’t Give Up", które zadedykowalibyśmy dziś sfrustrowanemu “pokoleniu Nic". A poza tym polecam do słuchania w czasie jazdy samochodem, lojalnie ostrzegając, że niejednokrotnie znacznie przekroczymy ograniczenia prędkości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 49/2003