Patronka współczujących

A gdy [Piłat] odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu. Mt 27, 19
Czyta się kilka minut

Uważający się za pobożnych rodacy Jezusa zorganizują wkrótce wyprane z uczuć prześmiewisko u stóp krzyża. W tym samym czasie nieznana światu żona pogańskiego prokuratora podejmuje dramatyczną interwencję. Wie, że skazujący wyrok, jeśli zostanie wydany przez jej męża, będzie niesprawiedliwy. Swej wiedzy daje wyraz, nazywając Skazańca - Sprawiedliwym. Nie o nazwy jednak tu chodzi, lecz także o to, że w swej wrażliwości całą noc śniła tragedię Jezusa.

Być może uniki stosowane przez Piłata stanowiły próbę pozytywnego zareagowania na interwencję żony. Jej kultura i wrażliwość, na tle tłumu spragnionego igrzysk, stanowi lekcję delikatności uczuć dla wszystkich, którzy przez stulecia usiłują zachować subtelność ocen zagłuszanych przez zgiełk łowców sensacji. Mimo że tylko św. Mateusz odnotował w swej Ewangelii reakcję żony Piłata, tradycja chrześcijańska przywoływała często jej wrażliwość. Apokryfy odnoszą do niej imię Klaudii Prokuli. Etiopski Kościół Prawosławny czci ją jako świętą w dniu 25 czerwca. Wokół jej postaci rozwinęła się przez stulecia obszerna literatura ukazująca samotną, wrażliwą postać wśród agresywnego, żądnego krwi tłumu.

Czym tłumaczyć, że jedynie św. Mateusz zwrócił w swej Ewangelii uwagę na interwencję żony Piłata? Niektórzy sugerują, że w jego opisie zdarzeń pojawia się ważna symetria. Tylko on jeden napisał o pogańskich mędrcach, którzy przybyli do Nowonarodzonego i po złożeniu hołdu kierowali się przesłaniem snu, by powrócić do ojczyzny. U kresu ziemskiej drogi Jezusa migawkowo pojawiają się znów poganie - Piłat z żoną - a brak oczekiwanej reakcji na sen kończy się tragicznym wyrokiem. Czyżby św. Mateusz chciał nam powiedzieć, że w niektórych sytuacjach anonimowi poganie zachowują się znacznie dojrzalej niż rozkrzyczani wyznawcy, którym brak elementarnej wrażliwości i poczucia dramatu ludzkiego cierpienia?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2010