Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pani Hanna

Pani Hanna

23.04.2018
Czyta się kilka minut
Opieka w domu czy wolontariat: to, co w czasach wynoszonej właśnie na ołtarze Hanny Chrzanowskiej było nowatorskie, dziś jest standardem. Standardem wciąż nie jest dostrzeganie w chorym człowieka.
Hanna Chrzanowska w Krakowskiej Szkole Pielęgniarek, lata 50. XX wieku / ARCHIWUM KSPIPP KRAKÓW
Hanna Chrzanowska w Krakowskiej Szkole Pielęgniarek, lata 50. XX wieku / ARCHIWUM KSPIPP KRAKÓW
Z

Zobaczyłam go na Grodzkiej. Bardzo szczupły i wynędzniały. Miał na sobie garnitur, ale bez koszuli, samą marynarkę. Buty bez skarpetek. Te buty tak strasznie człapały! Zatrzymałam się i zaczęłam go obserwować, a potem poszłam za nim – opowiada Jadwiga Kracik. – Myślę, że to pani Hanna Chrzanowska mnie tego nauczyła: zauważać i w miarę możliwości reagować.

Nie jestem hrabiną

Kraków, lata 50. Hanna Chrzanowska razem ze swoimi współpracownicami i uczennicami z kursu pielęgniarstwa domowego w Uniwersyteckiej Szkole Pielęgniarsko-Położniczej przemierza miasto w poszukiwaniu chorych, którzy potrzebują pomocy. Znajduje ich w ciemnych oficynach, brudnych pokojach pozbawionych wygód, często samotnych i zaniedbanych. Każdego opisuje krótko w swoim dzienniku: „Psychicznie chora w ciemnej norze bez okna, dziury w podłodze, rozwalone kraty, kopcący piecyk, barłóg zasłany łachami....

19592

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

ludzka prawość, która w słabości drugiego człowieka(i swojej własnej) widzi wyzwanie misjonarza i apostoła Dobrej Nowiny. Chrześcijańska prawość wpisuje się w kenozę Boga i słabość człowieka podnosi z upadku do godności dziecka Bożego-nie izoluje się od upadku grzechu, nie idzie ku doskonałości przez selekcję i eliminowanie tego co słabsze. Taki jest fundament chrześcijańskiej prawości i taki winien być fundament politycznej prawicy. Tymczasem takim politykom, którzy szerzą ideologię prze-mocy i egoizmu, przydaje się etykietę "prawicowy"-zupełnie opacznie. Taki np. Korwin-Mikke ze swoją "powściągliwością" wobec pomocy słabszym, jest lewackim ideologiem-podobnie jak niemiecki narodowy socjalizm, który m.in. realizował holokaust-eutanazję przewlekle chorych i masowy mord "podludzi". Także w kwestii terminologii politycznej, jest potrzebne uporządkowanie i precyzyjne określenie co jest rzeczywiście prawe, a co jest lewizną egotyzmu i subiektywizmu.

W beatyfikacji p.Hanny Chrzanowskiej uczestniczyło 200 celebransów, zjawiło się 10 tysięcy osób. Ale na temat protestujących w Sejmie rodziców i ich niepełnosprawnych dorosłych dzieci kościelna ekipa nawet się nie zająknęła. Jak to jest możliwe?

Proszę Pani, przecież ta ekipa z KEP zająknęła się na ten temat, mianowicie arcynaczelny znawca fizjologii Kobiet (kobiety nie zachodzą w ciążę w wyniku gwałtu), a także stosunków plemiennych w Rwandzie (mord Hutu na Tutsich - jak można udawać, że nic się nie dzieje), jasno i wyraźnie powiedział, że kościoła temat nie interesuje. Kościół jako członek PiS nie jest zainteresowany tym tematem. Był to oczywiście Hoser. Nic się nie dzieje dla nich ciekawego.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]