Reklama

Pan Cogito na placówce

Pan Cogito na placówce

18.09.2005
Czyta się kilka minut
Bohater najnowszego filmu Krzysztofa Zanussiego uchodzi w swoim środowisku za alkoholika i wariata. Sam widzi siebie w roli Don Kichota, pogrobowca dawnego etosu, moralnego uzdrawiacza, któremu przyszło żyć w czasach skundlonych.
Zbigniew Zapasiewicz jako Wiktor
W

Wiktor, niegdyś działacz opozycyjny, który działalność w podziemiu przypłacił załamaniem kariery naukowej, dziś jest ambasadorem w Urugwaju w wieku przedemerytalnym i ciągle próbuje wcielać w życie przesłanie Pana Cogito. Robi to jednak w zaślepieniu i bez wyczucia. Nie może się pogodzić z tym, że wraz z komunizmem skończył się czas klarownych podziałów na czarne i białe. Że świat stracił przejrzystość. Że nie jest już tak łatwo rozpoznać swego i odróżnić go od wroga. Wpada więc w manię podejrzliwości. Wszędzie węszy podstęp, wszystkim przypisuje nielojalność. Sam przyznał sobie prawo do nieustających rozliczeń. Nie oszczędza nawet najbliższych.

Film rozpoczyna się sceną pogrzebu. Umiera ukochana żona bohatera. Na pogrzeb przybywa w ostatniej chwili ich dawny przyjaciel z Moskwy, dziś wiceminister spraw zagranicznych (Nikita Michałkow). Nawet w chwili tak...

5969

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]