Reklama

Pamięć i mowa

Pamięć i mowa

20.03.2006
Czyta się kilka minut
W maju 2002 r. Sławomir Mrożek został dotknięty afazją: stracił mowę, umiejętność pisania i rozumienia tekstu. Dla terapii przez cztery lata pisał wspomnienia. "Baltazara. Autobiografię wydała właśnie Oficyna Literacka Noir sur Blanc.
W

W "Baltazarze" Mrożek opowiada najpierw o Meksyku, skąd po siedmiu latach powrócił do Polski, potem o dzieciństwie, rodzicach, okupacji - która dla dziewięciolatka stała się przeczuciem przepaści, "nie tej poczciwej, która zaczyna się urwiskiem i kończy się dnem, ale praprzepaści, czegoś między nicością a nieskończonością". O uwiedzeniu przez stalinizm i uwalnianiu się od jego toksyn. Wspomina pierwsze sukcesy literackie, wyjazdy za granicę - do Rosji, Francji, USA, Włoch. Tłumaczy, dlaczego w 1963 r. opuścił Polskę. W "Baltazarze" pojawiają się jego przyjaciele i znajomi: Leszek Herdegen, Adam Włodek, Tadeusz Brzozowski, Adam Tarn, Bohdan Paczowski, Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela i wielu innych. Autobiografia kończy się opisem afazji i starości. Afazja zaś, paradoksalnie, stała się dla Mrożka pomocą...

Skąd tytuł? Sławomir Mrożek mówi o tym w publikowanej obok rozmowie. Antoni Libera w przedmowie do "Autobiografii" pisze, że to imię biblijnego króla, który ujrzał prorocze słowa mane, tekel, fares - policzono, zważono, rozdzielono. "Baltazar vel Sławomir Mrożek dokonuje bilansu swego życia (»liczy«) i ocenia samego siebie (»waży«). Ponieważ zaś nie posiada żadnego królestwa i nie ma czego dzielić, dzieli się tym, co ma, czyli swoją mądrością. A mądrość ta powiada: to, co nas scala, to pamięć i mowa. Oto jedyne królestwo człowieka".

Sławomir Mrożek, "Baltazar. Autobiografia", Warszawa 2006, Oficyna Literacka Noir sur Blanc

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]