Reklama

Ładowanie...

Uciekinier

20.08.2013
Czyta się kilka minut
Twarz jak maska: usta przysłonięte przez wąsy, oczy pod okularami, czoło zakryte kapeluszem. Mówił mało, chociaż miał mnóstwo do powiedzenia. Powtarzał, że najlepiej czuje się jako obcy wśród obcych, najgorzej – swój wśród swoich.
Duszatyń, wrzesień 2012 r. Fot. Paweł Chara
N

Na początku ogród przy domu, w ogrodzie babka w kolorowej chustce zawiązanej pod brodą. Potem kościół, do którego dziadek-kościelny zabiera go, by dzwonił na Anioł Pański. Wreszcie wijąca się przy rzece droga do młyna i przysypianie na wozie zaprzężonym w dwie krowy. Wszystkie jego najwcześniejsze wspomnienia pochodzą z wakacji u dziadków na małopolskiej wsi.

ANI GUZIKA
Ojciec jest naczelnikiem urzędu pocztowego; rodzina ciągle przeprowadza się w ślad za jego pracą. W 1935 r. zamieszkują w Krakowie. Dwa lata później Sławomir zostaje posłany do szkoły. Lato 1939 r. spędza z młodszą siostrą u rodziny na Podkarpaciu. Dostaje pierwszy nóż fiński i sportowy karabinek, zostaje zabrany na wycieczkę do fabryki zbrojeniowej w Stalowej Woli. Z beztroską dziewięciolatka przysłuchuje się rozmowom dorosłych o wojnie – jest pewien wygranej Polaków. „Nie damy ani...

20243

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]