Reklama

Oswoić gorycz

Oswoić gorycz

03.10.2004
Czyta się kilka minut
Oddalił się, wybierając gwar wielkiego Kafarnaum, gdzie w kolejny szabat będzie nauczał w synagodze tych samych prawd, które rozwścieczyły rodaków z Nazaretu. Samotnym szlakiem, pośród rozgrzanych piasków pustyni, odejdzie na zawsze od dobrze znanych zakątków miasteczka, w którym spędził 30 lat Swego ziemskiego życia. Odejdzie wśród złowrogich okrzyków, w atmosferze absurdalnych oskarżeń. Zamiast pożegnalnych podziękowań rodacy zorganizują Mu spektakl prowincjonalnej agresji, w którym pobrzmiewa już zapowiedź Wielkiego Piątku. On zaś nigdy nie wypowie nawet jednego krytycznego słowa pod ich adresem. Paroksyzmy nienawiści przyjmie ze spokojem kogoś, kto potrafi oswoić stężoną gorycz, przyjmując jej kolejną dawkę bez zbędnego roztkliwiania się nad sobą.
T

Trzeba umieć jak Chrystus “przechodzić pośród" niesprawiedliwych oskarżeń i absurdalnych zarzutów. Nie rozczulać się nad ludzką niewdzięcznością w godzinie seansów nienawiści. Oswoić gorycz i pokochać dyskretną samotność, tak jak kocha się cierpki smak pierwszych owoców czy parzący stopy piasek pustyni. Trzeba umieć, jak On, “oddalać się" od ludzkiego zgiełku, by wczytywać się głębiej w Boże plany i poszukiwać zarysów tego Kafarnaum, gdzie jesteśmy Mu najbardziej potrzebni. Odpowiednio dawkowana gorycz rozczarowań może wtedy wyznaczać nasz życiowy szlak, na którym zjednoczenie z Bogiem jest ważniejsze od osobistej satysfakcji.

689

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]