Reklama

Celem jest droga

Celem jest droga

07.08.2017
Czyta się kilka minut
Chrześcijaństwo to nieustanny ruch i rozwój. Pielgrzymowanie to ćwiczenie w takiej postawie.
HENRYK PRZONDZIONO / FOTO GOŚĆ / FORUM
K

Każda i każdy z nas jest trochę jak hobbit Bilbo Baggins. Z jednej strony przywiązany do swego domu w Shire, zakorzeniony tam, wrośnięty w zbudowane mniejszym lub większym wysiłkiem wygodne życie, obrośnięty w rzeczy, może całkiem ładne, może nawet piękne; stateczny i szanowany przez innych członków społeczności. Z drugiej strony – coś go niepokoi, gdzieś go gna. W każdym z nas jest pragnienie, otwartość na głos Czarodzieja, który wyrywa nas z tego, co znane i oswojone, by wplątać w przygodę życia.

Duchowa…

Taki właśnie jest początek Tradycji, w której wyrastamy. Jak pisał św. Paweł, jesteśmy dziedzicami obietnicy danej Abrahamowi (Ga 3, 16). A pierwsze zdanie tej obietnicy, które nasz „ojciec w wierze” (por. Rz 4, 11-12) usłyszał w głębi serca, gdy jeszcze nosił imię Abram, brzmi: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12,...

8644

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

widzę tylko chęć zaznaczenia jak największego terytorium, stąd wszystko na pokaz i by wymusić dostosowanie się innych, głośne, paraliżujące ruch drogowy, byle jak najbardziej widoczne, byle pokazać, że jest się lepszym. Na pielgrzymkę to cała wataha, pomóc bliźniemu obok to już nie ma komu. Niemniej są i pewne pozytywne symptomy, są katolickie grupy organizujące taką pomoc, tyle ża mam wrażenie, że mniej akcentowane niż widowiskowe rytuały. Mam wrażenie, że rytuał ciągle ważniejszy niż bliźni/potrzebujący.

Podobne teksty

Ks. Alfred Marek Wierzbicki, Anna Goc, Artur Sporniak
Bernadetta Janusz, Anna Goc, Marcin Żyła
Wojciech Bonowicz, Bartosz Brożek, Zbigniew Liana

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]