Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Ostatnie dni kalifatu

Baghuz: tak nazywa się ostatnia miejscowość w Syrii, która w minionym tygodniu była jeszcze pod kontrolą tzw. Państwa Islamskiego (IS)

Reklama

Wydanie specjalne "Polska Żydowska"

Ostatnie dni kalifatu

Ostatnie dni kalifatu

18.02.2019
Czyta się kilka minut
Baghuz: tak nazywa się ostatnia miejscowość w Syrii, która w minionym tygodniu była jeszcze pod kontrolą tzw. Państwa Islamskiego (IS)
Bojownik Syryjskich Sił Demokratycznych w mieście Baghuz, 17 luty 2019 r. / FOT. FADEL SENNA/AFP/East News
Bojownik Syryjskich Sił Demokratycznych w mieście Baghuz, 17 luty 2019 r. / FOT. FADEL SENNA/AFP/East News
N

Na kilometrze kwadratowym okopało się tam kilkuset ekstremistów, otoczonych przez bojowników Syryjskich Sił Demokratycznych (koalicji pod egidą Kurdów), których wspiera zachodnie lotnictwo i siły specjalne. Ofensywę utrudniał system tuneli, ataki „kamikadze” (przy pomocy aut z materiałem wybuchowym) i fakt, że w miasteczku przebywało wielu cywilów. W rękach IS mogli być też zakładnicy, jak włoski jezuita Paolo Dall’Oglio. Tyle zostało z „kalifatu” („państwa bożego), który w 2014 r. proklamował w Iraku i Syrii „kalif” Baghdadi (obejmowało ono teren wielkości Wielkiej Brytanii z 8 mln mieszkańców).

Zachodni wojskowi ostrzegają, że to nie koniec IS: jego dowódcy mieli już dawno rozpocząć tworzenie podziemnej siatki, która w Syrii i Iraku może liczyć kilkanaście tysięcy ludzi. Jeśli zgodnie z wolą Trumpa USA wycofają żołnierzy z Syrii, może to stworzyć próżnię i ułatwić powrót dżihadystów. W miniony weekend Trump wezwał Anglię, Francję i Niemcy, by przejęły i osądziły 800 dżihadystów, swych obywateli, wziętych do niewoli. Jeśli tego nie uczynią, ostrzegł Trump, trzeba będzie ich wypuścić.


CZYTAJ TAKŻE:

DO ZOBACZENIA W AFRINIE: Obce państwa wgryzły się w ten kraj, a największy kawałek przypadł Rosji i Iranowi. Po ośmiu latach śmierci, zniszczenia i wygnania w Syrii nie widać nadziei na pokój. Reportaż Pawła Pieniążka >>>

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]