Ostatnie dni kalifatu

Baghuz: tak nazywa się ostatnia miejscowość w Syrii, która w minionym tygodniu była jeszcze pod kontrolą tzw. Państwa Islamskiego (IS)
Czyta się kilka minut
Bojownik Syryjskich Sił Demokratycznych w mieście Baghuz, 17 luty 2019 r. / FOT. FADEL SENNA/AFP/East News /
Bojownik Syryjskich Sił Demokratycznych w mieście Baghuz, 17 luty 2019 r. / FOT. FADEL SENNA/AFP/East News /

Na kilometrze kwadratowym okopało się tam kilkuset ekstremistów, otoczonych przez bojowników Syryjskich Sił Demokratycznych (koalicji pod egidą Kurdów), których wspiera zachodnie lotnictwo i siły specjalne. Ofensywę utrudniał system tuneli, ataki „kamikadze” (przy pomocy aut z materiałem wybuchowym) i fakt, że w miasteczku przebywało wielu cywilów. W rękach IS mogli być też zakładnicy, jak włoski jezuita Paolo Dall’Oglio. Tyle zostało z „kalifatu” („państwa bożego), który w 2014 r. proklamował w Iraku i Syrii „kalif” Baghdadi (obejmowało ono teren wielkości Wielkiej Brytanii z 8 mln mieszkańców).

Zachodni wojskowi ostrzegają, że to nie koniec IS: jego dowódcy mieli już dawno rozpocząć tworzenie podziemnej siatki, która w Syrii i Iraku może liczyć kilkanaście tysięcy ludzi. Jeśli zgodnie z wolą Trumpa USA wycofają żołnierzy z Syrii, może to stworzyć próżnię i ułatwić powrót dżihadystów. W miniony weekend Trump wezwał Anglię, Francję i Niemcy, by przejęły i osądziły 800 dżihadystów, swych obywateli, wziętych do niewoli. Jeśli tego nie uczynią, ostrzegł Trump, trzeba będzie ich wypuścić.


CZYTAJ TAKŻE:

DO ZOBACZENIA W AFRINIE: Obce państwa wgryzły się w ten kraj, a największy kawałek przypadł Rosji i Iranowi. Po ośmiu latach śmierci, zniszczenia i wygnania w Syrii nie widać nadziei na pokój. Reportaż Pawła Pieniążka >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 8/2019