Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Do zobaczenia w Afrinie

Obce państwa wgryzły się w ten kraj, a największy kawałek przypadł Rosji i Iranowi. Po ośmiu latach śmierci, zniszczenia i wygnania w Syrii nie widać nadziei na pokój.

Reklama

Do zobaczenia w Afrinie

Do zobaczenia w Afrinie

24.12.2018
Czyta się kilka minut
Obce państwa wgryzły się w ten kraj, a największy kawałek przypadł Rosji i Iranowi. Po ośmiu latach śmierci, zniszczenia i wygnania w Syrii nie widać nadziei na pokój.
Zbiorowy pogrzeb kurdyjskich bojowników poległych w rejonie Afrin, marzec 2018 r. / FOT. PAWEŁ PIENIĄŻEK
A

Ayşe Gedru była zmuszona przeprowadzić się po raz pierwszy. Miała 53 lata. Wydawało się, że wojna już jej okolicy nie dosięgnie, skoro przez siedem lat nie wkroczyli tam dżihadyści ani nie było starć z siłami rządowymi lub antyrządowymi. Wszystko zmieniła zagraniczna interwencja.

Całe życie Ayşe Gedru spędziła, jak mi opowiadała, w małej miejscowości Kafr Safra w regionie Afrin, w północno-zachodniej Syrii. Wieś leży 6 km od tureckiej granicy, żyło tam trochę ponad dwa tysiące ludzi. To okolica pełna wzgórz i jaskiń. Także archeologicznych zabytków, jak oddalona o 18 km świątynia Ajn Dara, która liczyła trzy tysiąclecia (została zniszczona w trakcie interwencji). Była podobna do świątyni Salomona w Jerozolimie. W Kafr Safra zagraniczni archeolodzy badali właśnie jaskinie, jest ich tam około setki.

Wojna syryjska wybuchła w 2011 r. i pochłonęła przynajmniej 500 tys....

23189

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Może lepiej zająłby się Pan Palestyńczykami? To tam nie ma nadziei na pokój. W wielu rejonach Syrii sytuacja jest opanowana i ludzie wzięli się za odbudowę kraju. Artykuł chaotyczny, niezrównoważony. Research robiła CIA? Jak można podawoływać się na Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka bez przywolania informacji z bardziej obiektywnych źródeł? "Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka – organizacji z siedzibą w Londynie i monitorującej wydarzenia w Syrii, także dzięki sieci współpracowników – aż 85 proc. cywilów zabiły siły rządowe prezydenta Asada i jego sojusznicy." Ha, ha, ha Może przydałoby się trochę info o masowych mordach dokonywanych przez ISI, a także co to ISIS (Daesh) jest, skąd się wzięło, kto ich, szkolił, leczył i kto im płacił...

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]