Reklama

Optymizm

Optymizm

26.03.2007
Czyta się kilka minut
Na pierwszy rzut oka optymizm jest znacznie mniej uciążliwą i godną potępienia wadą niż pesymizm. Nie zawsze tak jednak jest. Optymizm jest w istocie podobny do pesymizmu, ponieważ wynika również z braku roztropności i z mylnej oceny rzeczywistości, mylnej w wyraźnej, a czasem wręcz dramatycznej formie. Optymistami jest bardzo wielu spośród tych, którzy oczekują od życia, że przydzieli im nieproporcjonalnie wiele szczęścia. Optymiści sądzą nie tylko, że wszystko się uda, ale co więcej, że ludzie im bliscy znajdą się dzięki ich działaniom w lepszej sytuacji. Rozumują tak jak ten, kto napada na bank i jest pewien, że nie zostanie złapany. Jednak ojciec rodziny-optymista, który jest przekonany, że jego kolejne pomysły na zarobienie na życie na pewno się sprawdzą i który plajtuje lub bankrutuje wielokrotnie, może być bardzo miłym i ciepłym człowiekiem, ale ludzi mu bliskich doprowadza do desperacji.
P

Poważniejszy przypadek źle ulokowanego optymizmu to nadmiar wiary w ludzi. Znamy filozofów, którzy takim nadmiarem zaufania grzeszyli (przede wszystkim socjalistów utopijnych), ale w życiu codziennym jest to nie tylko błąd intelektualny, ale i wada pospolita. Albowiem nie trzeba być pesymistą lub malkontentem, żeby zdać sobie sprawę z tego, że - aby cokolwiek sensownego uczynić w skali rodziny czy społeczności lokalnej - trzeba postępować umiejętnie. Postępować umiejętnie to znaczy - brutalnie mówiąc - dokonywać umiarkowanych manipulacji. Podsuwać różnym osobom odmienne racje, które mogą je skłonić do naszego zdania, czasem oferować wielkie nadzieje, a czasem trochę straszyć. Nie jest to makiawelizm dla ubogich - pomijając fakt, że Machiavelli był wielkim i mądrym pisarzem politycznym - lecz rozsądne zdawanie sobie sprawy z tego, że ludzka natura daleka jest od doskonałości...

3212

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]