Niestety plan ministra zdrowia Marka Balickiego podzielił losy planu wicepremiera Jerzego Hausnera. By uzyskać akceptację reformy, stępiono jej ostrze i akceptacji... nie uzyskano. Związkowcy już zaczęli strajkować. Protestują właściciele, a także wierzyciele. W odpowiedzi Marek Balicki obiecuje kolejne ustępstwa, które ma wprowadzić Senat. Niestety, jako senator dysponuje tylko jednym głosem, nie jest więc w stanie tego zagwarantować i staje się mało wiarygodny tak dla zwolenników, jak przeciwników ustawy. Nowa regulacja, nawet jeśli zostanie przyjęta, rozwiąże problem zadłużenia publicznych szpitali jedynie częściowo i na krótko. Na dłuższą metę jej nieskuteczność wzbogaci jedynie i tak długą listę możliwych odpowiedzi na pytanie, dlaczego jedne szpitale zadłużają się, a inne nie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















