Reklama

Opakowane święta

Opakowane święta

03.01.2007
Czyta się kilka minut
Ze świąt Bożego Narodzenia wyszedłem z uzasadnionym poczuciem ekologicznej klęski. Wszystko za sprawą słodkich prezentów. Zakupiłem np. chrześniaczce "Alpejskie Mleczko" firmy Milka. Piękne, kolorowe opakowanie, twardy karton z mikołajami itd. W domu okazało się, że pod jednym pudełkiem kryje się kolejne, równie jaskrawe, tyle że bez świątecznego sztafażu. To tak, jakby producent pasty do zębów sprzedawał ją w dwóch kartonach. Rodzice chrześniaczki dostali bombonierkę opakowaną następująco (wyliczam od zewnątrz): folia, kolorowa tektura, druga folia, druga tektura, dwie plastikowe formy i na koniec - uwaga - meritum: czekoladki owinięte w celofan.
K

Kolorowe opakowania cieszą oczy, ale są poważnym obciążeniem dla środowiska. Oznaczają farby i lakiery, odpady, toksyczne resztki, które z wysypisk śmieci będą przedostawać się do wód gruntowych. Koncerny zajęte wymyślaniem kolejnych sposobów na przyciągnięcie klienta popadają w obłęd, opakowując towary w kolejne warstwy kolorów i plastiku.

Czy święta zwalniają od myślenia o ochronie środowiska i furach zbędnych opakowań, przed którymi trudno się obronić? Nie, po stokroć nie.

Tym razem przegrałem. Za rok na pewno będę ostrożniejszy.

577

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]