Reklama

Ojcowie i synowie

Ojcowie i synowie

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Informacja, że w 1950 r. na skutek donosu Milana Kundery jego rówieśnik trafił do obozu pracy, wywołała w ubiegłym roku w Czechach skandal, a za granicą poruszenie. Ale prawdziwa debata na ten temat zaczęła się w Czechach dopiero teraz.
J

Jesienią 2008 r. renomowany praski tygodnik "Respekt" opublikował dokument z archiwum czechosłowackiej milicji, z którego wynika, że w 1950 r. student Kundera doniósł na niejakiego Miroslava Dvořáčka - rówieśnika, który zaangażował się w działalność antykomunistyczną w czechosłowackim wywiadzie na emigracji. Tego Kundera wiedzieć nie mógł, wyciągnęli to z Dvořáčka dopiero śledczy. Ale wiedział, że donosi na człowieka, który przyjechał potajemnie z Zachodu, i musiał też wiedzieć, jak władze traktują takich ludzi jak Dvořáček (o sprawie pisaliśmy w 2008 r. w "Tygodniku", tekst można przeczytać na naszej stronie internetowej).

Los zetknął wtedy Kunderę z Dvořáčkiem przypadkowo. Dvořáčkowi po przyjeździe do Pragi nie udało się skontaktować z ludźmi z antykomunistycznej inteligencji, którzy mieli mu pomóc. Zwrócił się do napotkanej znajomej z prośbą o nocleg w ...

4043

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]