Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Odnalezione w tłumaczeniu

Odnalezione w tłumaczeniu

13.02.2017
Czyta się kilka minut
W warszawskim Zamku Ujazdowskim trwa pierwsza tak obszerna w Polsce prezentacja kolektywu artystycznego Slavs and Tatars, uznawanego dziś za jedno z najciekawszych zjawisk w sztuce.
„In the Name of God”, 2013 r. Fot. CSW Warszawa
G

Grupę założyła w 2006 r. dwójka młodych artystów – Kasia Korczak i Payam Sharifi. Później dołączyli do nich inni, jednak to ta dwójka określa charakter Slavs and Tatars i jej zainteresowanie obszarem między byłym Murem Berlińskim a Wielkim Murem Chińskim. Kolektyw nieustanne zajmuje się tą przestrzenią rywalizacji wielkich imperiów – otomańskiego, perskiego, rosyjskiego, ale też kolonialnych państw Zachodu, wreszcie ideo0logii – z komunizmem na czele. Sami twórcy grupy funkcjonują też na pograniczu różnych kultur i narodowości, ona – Polka, mieszkająca obecnie w Berlinie, on – Amerykanin irańskiego pochodzenia, od lat osiadły w Europie.

Slavs and Tatars nazwali się „archeologami codzienności”, jednak bardzo często odwołują się do – czasami bardzo odległej – przeszłości, do zapoznanych tradycji, wydobywając niepamiętane dziś lub zepchnięte na margines idee, wydarzenia, postaci...

5128

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]