Reklama

Oddech będzie krótki

Oddech będzie krótki

08.04.2019
Czyta się kilka minut
„110 mln na opiekę wytchnieniową w 2019 r.” – ogłosił w zeszłym tygodniu rząd. Chodzi o problem lekceważony solidarnie przez kolejne rządy III RP.
Z

Zgodnie z zasadą: skoro wielotysięczna armia najbardziej niepełnosprawnych obywateli ma całodobową opiekę krewnych (współmałżonków, rodziców, dzieci), to państwu niewiele do tego.

Efekt? Znękani opiekunowie – nazywający siebie czasem „więźniami własnych domów” – non stop przy swoich niepełnosprawnych podopiecznych. Wspierani przez państwo, ale tylko warunkowo (gdy zrezygnują z pracy zarobkowej), w dodatku w skali, która nie pozwala im nawet marzyć o zatrudnieniu opieki zastępczej.

To z myślą o tej grupie rząd wprowadził program tzw. opieki wytchnieniowej, w ramach której osoby niepełnosprawne – bez względu na swoje dochody – mogą liczyć w 2019 r. na 14 dni całodobowego pobytu w placówce, a także pakiet 240 godzin opieki dziennej lub specjalistycznego poradnictwa.

Rewolucja? – Nic z tych rzeczy – ocenia w rozmowie z „Tygodnikiem” dr hab. Paweł Kubicki, ekonomista SGH, specjalista ds. polityki publicznej wobec niepełnosprawności. – Po pierwsze, program ten traktuję jako pilotaż, bo na razie są gwarancje środków na rok. Po drugie, nie każda gmina przystąpi do programu, bo zakłada on finansowanie w 50–80 proc., pozostałe zaś koszty ponoszą samorządy. Niektóre nie będą skore do zaangażowania z jeszcze innych powodów, np. braku infrastruktury. W efekcie najbardziej skorzystają gminy bogatsze, gdzie i tak wsparcie było największe. Po trzecie, pomoc będzie przyznawana wedle międzynarodowej skali Barthel, określającej stopień niesamodzielności, co oznacza, że może zabraknąć środków np. dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.

– Trudno więc mówić o tworzeniu nowego systemu – podsumowuje ekonomista SGH. – To raczej rodzaj „nakładki”, która może dać części potrzebujących krótkotrwały oddech. ©℗

Czytaj także: s. Małgorzata Chmielewska: Najsłabszy powinien być VIPem

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]